autor: Agnieszka Nycz\PM / 06.04.2010
a |a |a

„Chcemy zrobić trochę szumu w mieście”, czyli rzecz o nowej inicjatywie w Tarnobrzegu

Tarnobrzeska kapela Carnage Of Trident ma dalekosiężne plany, zespół chce zorganizować cykliczną imprezę muzyczną promującą Tarnobrzeg. – W mieście niewiele się dzieje, chcemy to zmienić – powiedzieli TR24 muzycy. Przede wszystkim potrzebują wsparcia finansowego, bez którego żadna inicjatywa odbyć się nie może.

Carnage of Trident w swojej 2,5 letniej działalności zagrał kilkanaście koncertów Carnage of Trident w swojej 2,5 letniej działalności zagrał kilkanaście koncertów
fot. Piotr Morawski +

Akcję zainauguruje koncert 30 kwietnia w tarnobrzeskim klubie Tapima. – Obok naszej kapeli wystąpi lokalna grupa Exsilium, zespół In Silent z Sandomierza i Dispers z Przeworska. Jeśli impreza spodoba się zarówno odbiorcom jak i potencjalnym sponsorom, to następną „sztukę” planujemy zorganizować na jesieni – opowiadają TR24 członkowie kapeli.

Inicjatywę współtworzą z zespołem Exsilium oraz Tarnobrzeskim Stowarzyszeniem Kulturalnym, które uzyskało od Urzędu Miasta obietnice finansowego wsparcia projektu.– Złożyliśmy wiele próśb o pomoc, w tym momencie odpowiedziały nam trzy firmy. Wciąż czekamy na kolejne oferty, nie chodzi nam o wielkie kwoty, ale każda taka impreza musi być odpowiednio zareklamowana, zabezpieczona, a to wiąże się z kosztami – tłumaczy TR24 COT.

Choć muzyka zespołu Carrnige Of Trident to ciężkie metalowe granie zespoły występujące na koncertach mają prezentować szeroko pojęty nurt bluesa, rocka, hard rocka i jego cięższych odmian, z heavy metalem włącznie. Dodatkowo udział w muzycznych przedsięwzięciach brałyby również lokalne kapele, szlifujące dotychczas swe umiejętności w garażach czy małych salkach. - Momentem przełomowym dla promocji akcji mógłby być występ jakiegoś pierwszoligowego zespołu, w końcu jeśli Acid Drinkers może zagrać w Stalowej Woli czy w Sandomierzu to dlaczego nie u nas - przekonują organizatorzy.

Sam zespół po ponad dwóch latach działalności właśnie nagrał swoje pierwsze demo, zawierające cztery kawałki plus intro.– Od początku do końca robiliśmy to sami, dlatego praca trwała prawie pięć miesięcy. Z efektu finalnego jesteśmy zadowoleni, mamy kilka nagrań do odsłuchania w dobrej jakości, zdajemy sobie jednak sprawę, że stać nas na więcej – dodają.


autor: Agnieszka Nycz\PM / 06.04.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz