a
a
Strach i wstyd przed domownikami okazał się silniejszy niż lęk przed wymiarem sprawiedliwości.
54-latek zeznał, że tuż po północy w Nowy Rok na Placu AK napadło na niego pięciu młodych mężczyzn w wieku 15-16 lat. Jeden z nich miał uderzyć go w twarz i ukraść portfel, w którym poszkodowany miał 500 zł.
Policjanci z wydziału kryminalnego ustalili, że podana przez mielczanina wersja wydarzeń jest nieprawdziwa. Mężczyzna przyznał się do składania fałszywych zeznań. 54-latek wiedział, że jeśli funkcjonariusze dowiedzą się, że skłamał, odpowie za zawiadomienie o nie popełnionym przestępstwie.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS