Wiadomość wydrukowana ze strony twojregion24.pl
autor: Anna Tomczyk / 13.02.2010

Walentynkowy biznes powoli przestaje się opłacać

Pluszowe serca, kubki i kartki z życzeniami cieszą się w tym roku największym zainteresowaniem wśród zakochanych - uważają stalowowolscy sprzedawcy. - Z roku na rok utarg z walentynkowych gadżetów jest mniejeszy. Konkurencja jest coraz większa, a ludzie mają coraz mniej pieniędzy - powiedział TR24 Krzysztof, właściciel jednego z okolicznościowych stoisk.

Kupcy narzekają na znikome zainteresowanie biżuterią, perfumami, a nawet kwiatami. Według nich, to wynik powiększającego się bezrobocia w naszym mieście, kryzysu gospodarczego oraz popularności sklepów internetowych, które oferują nie tylko atrakcyjne ceny, ale umożliwiają także robienie zakupów bez wychodzenia z domu i szukania czegoś odpowiedniego. Teresa Malczak ze sklepu jubilerskiego zwróciła także uwagę na to, że panowie w ten wieczór coraz częściej zabierają swoje sympatie na kolacje do eleganckiej restauracji.

KOSMETYKI I KWIATY

- W ostatnich dniach sprzedaż perfum i zestawów kosmetyków nie była większa niż, na co dzień - powiedziała TR24 pani Barbara ze sklepu kosmetycznego. - Najczęściej przychodzą młodzi panowie, pytają, wąchają i czasami kupują coś na prezent - podkreśliła.

W kwiaciarniach w sobotę ruch był taki sam jak w inne dni. - Jest gorzej niż źle. Ceny są zróżnicowane, ale zainteresowanie znikome - poinformowała nas sprzedawczyni z centrum miasta. - Może podyktowane jest to tym, że w tym roku Walentynki wypadają w niedzielę i panowie czekają jeszcze z kupnem kwiatów - dodała. Jak co roku najpopularniejsze są czerwone róże.

GRAWEROWANE OBRĄCZKI

- Nie wiem jak jest gdzie indziej, ale u nas nie ma specjalnego zainteresowania biżuterią przed dniem św. Walentego, choć były takie czasy, kiedy było ono bardzo duże w tym okresie - powiedziała nam Teresa Malczak ze sklepu jubilerskiego. Najczęściej prezenty kupują młodzi ludzie. - Panowie wybierają przede wszystkim kolczyki, brasoletki i wisiorki w kształcie serduszka, a panie bransoletki ze stali nierdzewnej lub srebrne obrączki - dodała Malczak. Wśród kupujących dużą popularnością cieszy się grawerowanie dedykacji i wyznań na obrączkach.

BOJĄ SIĘ DROGIEJ BIELIZNY

W sklepie z bielizną jak się okazuje najczęstszymi klientami przed tym świętem są młodzi panowie. - Starsi chyba się wstydzą i jak przychodzą to w towarzystwie żony - podkreśliła w rozmowie z TR24 właścicielka sklepu. - Panowie idą po najniższej linii oporu i kupują majteczki z tych najtańszych, mimo że do wyboru mają jeszcze różnego rodzaju komplety i koszulki nocne - zaznaczyła.

Z kolei w sklepie z upominkamij największą popularnością, obok kartek z życzeniami i walentynkowych poduszek, cieszą się grające serca i pluszowe kajdanki, które kupują zarówno młodzi mężczyźni jak i kobiety.


autor: Anna Tomczyk / 13.02.2010