a
a
Jeden z mieszkańców bloku przy ul. Okulickiego w Stalowej Woli poinformował dyżurnego policjanta, że jego sąsiad strzela z wiatrówki do chłopców grających w piłkę na placu zabaw w pobliżu szkoły. Na podstawie zeznań świadków policjanci ustalili, że jeden z mieszkańców bloku celował w dzieci z wiatrówki. Padły strzały ale na szczęście nikt nie został trafiony. Chłopcy uciekli.
Funkcjonariusze bez problemu ustalili kim jest podejrzany. Okazał się nim 63-letni mężczyzna, który przyznał, że chciał w ten sposób odstraszyć chłopców, ponieważ drażnią go odgłosy ich zabawy.
„Osiedlowy snajper” miał ponad 3 promile alkoholu we krwi więc od razu trafił do policyjnego aresztu. Będzie miał tam czas na wytrzeźwienie i przemyślenie ostatnich swoich dokonań. Po przeszukaniu jego mieszkania okazało się, że mężczyzna jest także posiadaczem dwóch rewolwerów: jednego sygnałowego, ale ze śladami przeróbki oraz samodziałowego. Biegli ocenią czy posiadanie tej broni nie jest zabronione. Niefrasobliwemu strzelcowi grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS