a
a
– Trzeba zastanowić się nad doborem współpracowników, nad tym, które punkty naszego programu będziemy w pierwszej kolejności realizować. Jak obliczył jeden z moich sztabowców, żeby w stu procentach wykonać program z piramidy potrzeb, co piętnaście dni trzeba realizować jedno z zagadnień – powiedział dziennikarzom tuż po ogłoszeniu wyników Mastalerz.
Jak zapowiedział, po objęciu urzędu dokona zmian na pięciu kluczowych stanowiskach w magistracie. – Dzisiaj za wcześnie mówić o zmianach, ale oczywistą rzeczą jest, że dwóch wiceprezydentów miasta będę wybierał z własnego klucza spośród osób, które ze mną współpracowały w tej kampanii, lub z którymi wiążę plany – podkreślił. – Będą to także sekretarz miasta, skarbnik i rzecznik prasowy. To są stanowiska głębokiego zaufania – dodał.
Mastalerz nie ujawnił jednak nazwisk osób, które miałyby te funkcje pełnić. – Nie chciałbym, żeby osoby, które mam zamiar powołać lub odwołać, dowiedziały się o tym z gazet czy radia – powiedział Mastalerz. – Dzisiaj nie jest czas, żeby ujawniać nazwiska – dodał.
STASIAK: MIESZKAŃCY ZDECYDOWALI
Zdaniem pełnomocnika wyborczego TPP Wiktora Stasiaka, na wynik wyborów wpłynęło kilka czynników. – Jedną sprawą jest sama kampania, druga to zdarzenia, które miały miejsce w tym roku – powiedział w rozmowie z TR24 Stasiak. Jak zaznaczył, wielu mieszkańców zagłosowało za zmianą „nie dlatego, że prezydent był zły, ale dlatego, że po prostu szukali czegoś nowego”.
– Dla wszystkich, którzy z prezydentem Dziubińskim pracowali jest to przykry wynik, ale taka jest demokracja. Mieszkańcy tak zdecydowali – podkreślił. – Musimy zastanowić się nad tym, co zrobić w najbliższym czasie i w perspektywie kilku lat, żeby odzyskać sympatię mieszkańców Tarnobrzega – dodał.
Zapowiedział, że prawica będzie „konstruktywną opozycją". – Będziemy dbali o sprawy Tarnobrzega i jego mieszkańców. Znając miasto i jego problemy, będziemy bardzo skuteczną opozycją – podkreślił Stasiak. – Naszą rolą będzie patrzenie na ręce rządzących – zapowiedział.
Dodał, że na nową ekipę spadnie duży ciężar odpowiedzialności. – Muszą liczyć się z tym, że mieszkańcy będą od nich wiele wymagać – dodał.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS