a
a
„Wybierz życie” to tytuł wystawy, która w sobotę stanęła na tarnobrzeskim Placu Bartosza Głowackiego. UWAGA! DRASTYCZNE ZDJĘCIA!
Spory o treść i formę przekazu towarzyszą temu wydarzeniu od 2005 roku, kiedy miało miejsce po raz pierwszy. Pomysłodawcy z "Fundacji PRO - Prawo do Życia" stawali często przed sądem pod zarzutem "umieszczenia w miejscu publicznym nieprzyzwoitych treści". W Tarnobrzegu "Wybierz życie" zorganizował obywatelski komitet "Contra In Vitro", ten sam, który w październiku prezentował ją w Rzeszowie.
Większość tarnobrzeżan zerka tylko i omija łukiem dwa rzędy plansz, obojętnie. Nieliczni zatrzymują się i odchodzą wzburzeni. Nie zawsze jednak przeciwni. - Zgroza... Ja nie wiem, czy to naprawdę tak wygląda - mówi pani Beata. - Mam czwórkę dzieci i nigdy nie dokonałabym aborcji. Nie rozumiem ludzi, którzy nie chcą wychować własnego dziecka - dodaje.
- Mądrzy rodzice będą umieli wytłumaczyć dziecku, o co chodzi z plakatami - wyraża nadzieję inna młoda mieszkanka miasta. - Można też przejść na około. Pełno dziś wszędzie okrucieństwa, przed którym trzeba się bronić. Jestem za - stwierdza.
Temat okazuje się poruszający. Dla wielu, to nierozwiązany do tej pory w Polsce problem społeczny. Choć ustawa z 1997 roku ustala pewne normy, to wciąż ma przeciwników zarówno ze strony zwolenników aborcji, jak i organizacji "pro-life". Organizatorzy, przez ekspozycję, chcieli przemówić również do tarnobrzeżan. Wybrali formę najbardziej wymowną, czyli obraz.
- Nie tylko dzieci ale i dorośli mogą sobie nie radzić z tą drastyczną treścią. Jedni przejdą obojętnie, drugich pobudzi to do głębokiej refleksji. Temat sam w sobie jest kontrowersyjny, dlatego też ktoś powinien zastanowić się nad innym miejscem pokazu. W zależności od środowisk będziemy obserwowali odmienne opinie - feministki broniłyby kobiety i jej praw do decydowania, Kościół stanie za świętością poczętego życia - skomentował TR24 socjolog.
O opinię zapytaliśmy także dominikanina, można powiedzieć, że wystawa sąsiaduje z tarnobrzeskim klasztorem. - Obawiam się, czy skutek nie będzie odwrotny do zamierzonego - tak wydarzenie ocenia ks. Dominik Jurczak OP. - Nie chodzi o to, żeby ignorować temat, ale nie wiem, czy sama forma jest adekwatna. Zdjęcia są drastyczne, a nawet szokujące. Myślę, że rynek to nie najlepsze miejsce. Są inne formy tj. pogadanki w liceum, kursy przedmałżeńskie czy katecheza. Nie wiem, jakie intencje mają autorzy - podsumowuje.
Ekspozycję umieszczono na skraju placu Bartosza Głowackiego, od strony nieistniejących szaletów miejskich. Urząd Miasta Tarnobrzega tak komentuje wydanie pozwolenia na jej rozstawienie. - Przedstawiciele komitetu "Contra In Vitro" wystąpili do władz miasta o zgodę na umiejscowienie wystawy na placu Bartosza Głowackiego. Otrzymali ją, jak wszyscy, którzy wnioskują o publiczne, a nie komercyjne wykorzystanie powierzchni i nie łamią prawa - powiedział TR24 Paweł Antończyk, szef Biura Informacji i Promocji tarnobrzeskiego UM.
- Osobiście nie podpisałbym się pod przekazywaniem poglądów za pomocą tak mocnych środków wyrazu. Nie jest jednak rolą urzędników cenzurowanie wypowiedzi, a za treść prezentacji odpowiedzialność ponoszą autorzy wystawy - dodał.
Wystawa "Wybierz życie" będzie prezentowana do Świąt Bożego Narodzenia.
UWAGA! DRASTYCZNE MATERIAŁY!
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS