autor: Grzegorz Boroń / 19.12.2009
a |a |a

"Wybierz życie" w Tarnobrzegu (fotoreportaż)

Fotografie dzieci, czy jak twierdzą przeciwnicy - poaborcyjne szczątki płodów zestawione z aktami okrucieństwa wobec ludzi i zwierząt. To przedmiot bulwersującej wystawy, która stanęła na tarnobrzeskim placu Bartosza Głowackiego. Ekspozycja odwiedziła już 14 większych polskich miast wzbudzając wiele kontrowersji. Pojawiła się u nas w sobotę.

„Wybierz życie” to tytuł wystawy, która w sobotę stanęła na tarnobrzeskim Placu Bartosza Głowackiego. UWAGA! DRASTYCZNE ZDJĘCIA! „Wybierz życie” to tytuł wystawy, która w sobotę stanęła na tarnobrzeskim Placu Bartosza Głowackiego. UWAGA! DRASTYCZNE ZDJĘCIA!
fot. Piotr Morawski

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Spory o treść i formę przekazu towarzyszą temu wydarzeniu od 2005 roku, kiedy miało miejsce po raz pierwszy. Pomysłodawcy z "Fundacji PRO - Prawo do Życia" stawali często przed sądem pod zarzutem "umieszczenia w miejscu publicznym nieprzyzwoitych treści". W Tarnobrzegu "Wybierz życie" zorganizował obywatelski komitet "Contra In Vitro", ten sam, który w październiku prezentował ją w Rzeszowie.

MĄDRZY RODZICE

Większość tarnobrzeżan zerka tylko i omija łukiem dwa rzędy plansz, obojętnie. Nieliczni zatrzymują się i odchodzą wzburzeni. Nie zawsze jednak przeciwni. - Zgroza... Ja nie wiem, czy to naprawdę tak wygląda - mówi pani Beata. - Mam czwórkę dzieci i nigdy nie dokonałabym aborcji. Nie rozumiem ludzi, którzy nie chcą wychować własnego dziecka - dodaje.

- Mądrzy rodzice będą umieli wytłumaczyć dziecku, o co chodzi z plakatami - wyraża nadzieję inna młoda mieszkanka miasta. - Można też przejść na około. Pełno dziś wszędzie okrucieństwa, przed którym trzeba się bronić. Jestem za - stwierdza.

ZDANIEM SPECJALISTY

Temat okazuje się poruszający. Dla wielu, to nierozwiązany do tej pory w Polsce problem społeczny. Choć ustawa z 1997 roku ustala pewne normy, to wciąż ma przeciwników zarówno ze strony zwolenników aborcji, jak i organizacji "pro-life". Organizatorzy, przez ekspozycję, chcieli przemówić również do tarnobrzeżan. Wybrali formę najbardziej wymowną, czyli obraz.

- Nie tylko dzieci ale i dorośli mogą sobie nie radzić z tą drastyczną treścią. Jedni przejdą obojętnie, drugich pobudzi to do głębokiej refleksji. Temat sam w sobie jest kontrowersyjny, dlatego też ktoś powinien zastanowić się nad innym miejscem pokazu. W zależności od środowisk będziemy obserwowali odmienne opinie - feministki broniłyby kobiety i jej praw do decydowania, Kościół stanie za świętością poczętego życia - skomentował TR24 socjolog.

O opinię zapytaliśmy także dominikanina, można powiedzieć, że wystawa sąsiaduje z tarnobrzeskim klasztorem. - Obawiam się, czy skutek nie będzie odwrotny do zamierzonego - tak wydarzenie ocenia ks. Dominik Jurczak OP. - Nie chodzi o to, żeby ignorować temat, ale nie wiem, czy sama forma jest adekwatna. Zdjęcia są drastyczne, a nawet szokujące. Myślę, że rynek to nie najlepsze miejsce. Są inne formy tj. pogadanki w liceum, kursy przedmałżeńskie czy katecheza. Nie wiem, jakie intencje mają autorzy - podsumowuje.

ZGODNIE Z PRAWEM

Ekspozycję umieszczono na skraju placu Bartosza Głowackiego, od strony nieistniejących szaletów miejskich. Urząd Miasta Tarnobrzega tak komentuje wydanie pozwolenia na jej rozstawienie. - Przedstawiciele komitetu "Contra In Vitro" wystąpili do władz miasta o zgodę na umiejscowienie wystawy na placu Bartosza Głowackiego. Otrzymali ją, jak wszyscy, którzy wnioskują o publiczne, a nie komercyjne wykorzystanie powierzchni i nie łamią prawa - powiedział TR24 Paweł Antończyk, szef Biura Informacji i Promocji tarnobrzeskiego UM.

- Osobiście nie podpisałbym się pod przekazywaniem poglądów za pomocą tak mocnych środków wyrazu. Nie jest jednak rolą urzędników cenzurowanie wypowiedzi, a za treść prezentacji odpowiedzialność ponoszą autorzy wystawy - dodał.

Wystawa "Wybierz życie" będzie prezentowana do Świąt Bożego Narodzenia.


autor: Grzegorz Boroń / 19.12.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (6)

->
Pogadanki?!
|tbg
2009.12.16
08:00
Dominikanin chyba nie wie co mówi. Pogadanki może sobie robić na temat świąt, a nie aborcji. Ludzie mają okazję zobaczyć co dzieje się z płodem po interwencji "lekarza", a dominikanin krytykuje - bo to takie niesmaczne, drastyczne, po co psuć nastrój. Więcej takich wystaw, które pokazują, że aborcja to zwykłe morderstwo i barbarzyństwo. Do ludzi można przemówić obrazem, nie moralizmem i pogadanką!!!

->
gore gest made by "pro life"
|HeadShrinker
2009.12.16
20:16
Do szanownego przedmówcy/przedmówczyni. Tak się składa niefortunnie dla Ciebie, iż Dominikanie ( i część innych zakonów - np franciszkanie i kapucyni - w krk) mają znacznie lepszą "prasę" niźli reszta kościoła. Powód jest prosty - zanim coś zrobią pomyślą. Nie bez przyczyny ciężko wcisnąć szpilkę pomiędzy ludzi - którzy przychodzą na msze "akademicką" dominikanów. Sprawa druga - sposób w jaki ta organizacja chce "walczyć z aborcją" jest chybiony. O wiele skuteczniejszą formą przekazu (jeśli chodzi o łatwość przyswajania) jest rozmowa - czyli "pogadanka" z której tak kpisz. Zanim zgłosisz votum separatum wiedz, iż na skali skuteczności przekazu - cały "outdoor" jest na ostatnim miejscu - i ma jedynie pełnić role utrwalacza tego co wcześniej zostało przyswojone. Gwoli wyjaśnienia - zmiana utrwalonych postaw wymaga czegoś więcej niźli paru plakatów - to skomplikowany proces i gdyby dało się go tak łatwo przeprowadzić - mój szanowny interlokutorze, głosowałbyś w każdych kolejnych wyborach na tę partię, która miałaby ładniejsze plakaty. Czy tak faktycznie jest? (jeśli tak to przepraszam za ignorancje) Sprawa trzecia - Akcja jest nieprzemyślana i źle zaplanowana. Owszem kontrowersje przyciągają uwagę - ale okrwawione zezwłoki ludzkie mogą przyciągać uwagę chyba tylko nekrofilów. Owszem zdarzyło się, że United Colors of Benetton zwiększyło sprzedaż o 10%( w skali globalnej) właśnie poprzez wystawianie w miejscach publicznych miejscach bilbordów - z treścią graficzną podobną do tej, która teraz znajduje się na ulicach naszego miasta. Ale chyba nie chodzi tu o sprzedaż? Nie wiadomo ponadto, po co umieszczono aż tyle tekstu obok grafiki? Czy komuś się wydaje, że przeciętny człek będzie patrzył się wpatrywał w te plakaty ? Nie, przeciętny człek odwróci wzrok celem "nieporzygania się" i jedyne nad czym się zaduma to intencje jakie przyświecały autorom tego swoistego "gore festu" Zasłonę milczenia opuszczę nad treścią tekstów, są naiwne - i do cna prostackie. Owszem przekaz powinien być prosty w odbiorze - ale należy uważać aby nie zabrnąć zbyt daleko w upraszczaniu. Bo na samym końcu tego upraszczania znajduje się "być źle" i "być dobrze". Sprawa ostatnia. Skoro organizacja pro life - jest zdania, iż płód to człowiek - to czy aby rozwieszanie w miejscach publicznych zdjęć martwych ludzi - nie jest znieważaniem zwłok? No chyba, że cel uświęca (literalnie) środki.

->
Interesujące wyniki sondy obok. Co prawa...
|gordon
2009.12.16
23:36
Interesujące wyniki sondy obok. Co prawa próba mało reprezentatywna, ale przewaga zwolenników antyaborcyjnej ekspozycji jest bardzo wyraźna. Widocznie czytelnicy TR24 są nieprzeciętni (nawiązując do HeadShrinker'a).

->
a ja popieram tego rodzaju wystawy
|Danuta
2009.12.18
20:19
Jestem matką czwórki dzieci i popieram wystawę antyaborcyjna ustawioną na placu Głowackiego. Młodzież jak nie zobaczy to nie uwierzy, Może sobie jeden ojciec dominikanin opowiadać ale jak ktoś zobaczy na własne oczy jak naprawdę wygląda efekt aborcji , to zostanie on do końca życia w pamięci.

->
Heh, nie wiedziałem, że ta wystawa skier...
|HeadShrinker
2009.12.19
11:55
Heh, nie wiedziałem, że ta wystawa skierowana jest do młodzieży - wychodzi na to, że owa młodzież najczęściej aborcji dokonuje. Człek się jak widać przez całe życie uczy... Tak Btw - niech ktoś "genjóżom" PRowym z Prolife zaproponuje inszą wystawę - niech ustawiają na głównych ulicach słoje z płodami w formalinie - Takie cuś o wiele bardziej w pamięć zapadnie niźli tylko zdjęcia. Danuta -> O ile nie jest to prowokacja mająca na celu zwiększenie feedbacku to wiedz, iż ta wystawa nie jest SKIEROWANA DO CIEBIE, nie Ty jesteś jej grupą docelową - bo Ty jesteś przeciwniczką aborcji.

->
jestem za...
|Grębowianin
2009.12.19
19:11
Jestem za taką formą! Przynajmniej jest szansa, że dotrze to do większej grupy społecznej... Słusznie w komentarzu tbg "Pogadanki?!" ktoś zauważył, że dominikanin "chyba nie wie co mówi" - nie pierwszy raz ich wypowiedzi są kontrowersyjne... Owszem - może i są wśród nich wybitni i ci przyciągają tłumy do swojego kościoła, ale nie znaczy to, że mają monopol na prawdę i to, co powiedzą jest święte!