a
a
Do świątecznych odwiedzin mieszkańców DPS-u na Kurasia włączyli się nie tylko podopieczni POW-u ale także gimnazjalistki z Zespołu Szkół Społecznym nr 2 im. Małego Księcia z pedagogiem Sławomirem Partyką. - Zależy nam na tym, by skłonić uczniów do wrażliwości i uświadomić im, że życie nie zawsze jest pełne pogody, że również istnieje w nim smutek – zaznaczył Partyka.
Jako świąteczny podarunek goście przynieśli żywą choinkę, którą udekorowali własnoręcznie wykonanymi ozdobami.
Przygotowali również krótki program artystyczny i tradycyjne kolędy. - Ofiarujemy to co mamy, to tak jak z przypowieści o wdowim groszu, który znaczył więcej niż miliony- podsumował Chmiel.
Maria Wrzos, dyrektor „domu”, mówi, że to radość dla podopiecznych, kiedy ktoś do nich przychodzi, tym bardziej, jeśli to czas przedświąteczny, i istnieje ku temu najlepsza sposobność. - Chętnie przyjmujemy gości i zawsze zapraszamy. To miło, kiedy pensjonariusze są zadowoleni – podkreśla dyrektorka. Abrobatę wyrażają również „domownicy”, nierzadko ludzie schorowani i cierpiący . - Chciałbym, by częściej odbywały się spotkania z młodymi, byłoby pogodniej - dopowiada Jan, mieszkaniec DPS-u.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS