autor: SM / Krzysztof Urbański / 22.02.2010
a |a |a

W Mielcu nie ma zagrożenia powodzią

Wyższa temperatura ostatnich kilku dni powoduje szybkie topnienie śniegu. W niektórych rejonach województwa podkarpackiego wpłynęło  to na wzrost poziomu wód w rzekach. W okolicy Mielca sytuacja hydrologiczna jest  jednak stabilna.

Wisłoka w okolicy ul. Rzecznej. Wisłoka w okolicy ul. Rzecznej.
fot. Krzysztof Urbański +

Mimo, iż w ciągu ostatnich kilku tygodni fragmenty Wisłoki były skute lodem, to nie wywołało to niebezpieczeństwa powodziowego. Jak przyznaje Zenon Tokarski, kierownik Biura ds. Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Mielcu, w miniony weekend nieznacznie wzrósł poziom Wisłoki. – Na wodowskazie w Mielcu największy, odnotowany pomiar to 307 cm, przy stanie ostrzegawczym 480 cm i alarmowym 650 cm. Taka sytuacja miała miejsce przez sobotę i niedzielę, a teraz rzeka stopniowo opada i sytuacja się stabilizuje. – zaznaczył Zenon Tokarski.  Pracownicy biura stale monitorują także cieki wodne na terenie Mielca.


autor: SM / Krzysztof Urbański / 22.02.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz