a
a
Uroczystości rozpoczęła msza w kościele parafialnym w Tarnobrzegu–Miechocinie. Główne obchody odbyły się w auli szkoły. Obecni byli studenci, przedstawiciele władz uczelni, samorządu, lokalnych przedsiębiorców, mediów oraz duchowieństwa. Chór pod kierownictwem Mariusza Rysia zaśpiewał „Gaudeamus”, dziekani wydziałów wręczyli indeksy, a studenci I roku uroczyście ślubowali przed sztandarem.
DZIEWIĄTY ROK MISJI
Rektor prof. dr hab. Kazimierz Jaremczuk powitał zaproszonych gości. W swoim krótkim przemówieniu podkreślił, ze uczelnia dąży do rozwoju, którego podstawą jest kreatywna postawa, otwartość i przedsiębiorczość studentów. Wymienił kilka z najważniejszych dokonań pracowników naukowych i słuchaczy PWSZ. Mówił także o wartościach, które przyświecają działalności szkoły.
- Rozpoczynamy dzisiaj nowy, dziewiąty już rok akademicki w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej. Minione 8 lat to konsekwentne wypełnianie misji, którą tworzą wartości prawdy i dobra zapisane na naszym sztandarze – pokreślił rektor.
NOWE ZAWODY
PWSZ stara się wyjść naprzeciw zainteresowaniom przyszłych studentów, biorąc przy tym pod uwagę sytuację ekonomiczną. - Podejmujemy starania poszerzenia oferty dydaktycznej o nowe kierunki studiów. Uwzględniamy przy tym dwa główne kryteria: wyzwania współczesnego rynku pracy, w szczególności samozatrudnienie, oraz możliwość korzystania z kadry naukowej. Obecnie ruszają prace nad rozpoznaniem potrzeby uruchomienia takich kierunków jak: turystyka i rekreacja, logistyka, praca socjalna, kulturoznawstwo, europeistyka, finanse i rachunkowość – mówił rektor Jaremczuk.
W tym roku największym zainteresowaniem młodzieży cieszy się zarządzanie. Oprócz doskonalenia w tej dziedzinie szkoła umożliwia kształcenie w zakresie pedagogiki oraz socjologii. Chętni mają możliwość uzupełniania wiedzy i rozwijania zainteresowań poprzez uczestnictwo w kołach naukowych. Zwolennicy aktywnego spędzania wolnego czasu mogą wstąpić do Akademickiego Związku Sportowego. Szansą na poprawę finansów są różnego rodzaju stypendia.
- Jestem z okolic Tarnobrzega i cieszę się, ze mogę uczyć się blisko domu. Dzięki temu moje studia nie pochłaniają dużych pieniędzy, zwłaszcza, że w tym roku zapracowałam na stypendium naukowe – mówi TR24 studentka II roku. Jednak nie wszyscy byli pełni optymizmu. Trudności na lokalnym rynku pracy wywołują niepokój przyszłych specjalistów ds. zarządzania, pedagogów i socjologów. - Nie dostałem się na politechnikę. Nie chcę tracić roku, więc zdecydowałem się na zarządzanie w PWSZ. Nie jestem przekonany czy był to dobry wybór. Mam wrażenie, że ciężko będzie mi znaleźć pracę po tym kierunku, zwłaszcza w Tarnobrzegu – opowiada o swoich obawach jeden z nowoprzyjętych słuchaczy.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS