autor: Anna Tomczyk / 10.10.2009
a |a |a

Trzynasta inauguracja roku akademickiego w WSE

- W naszej uczelni studiują już całe rodziny. Cieszę się, że wiele z nich jest obecnych na dzisiejszej uroczystości – mówił w czasie sobotniej inauguracji roku akademickiego 2009/2010 rektor Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Stalowej Woli, Janusz Bek. – My dajemy wam wiedzę, a wy jesteście zobowiązani do solidnego jej zdobywania – podkreślił założyciel i kanclerz uczelni, Janusz Merski.

Uczelnia na stałe wpisała się w krajobraz Podkarpacia - powiedział nowy rektor WSE, Janusz Bek Uczelnia na stałe wpisała się w krajobraz Podkarpacia - powiedział nowy rektor WSE, Janusz Bek
fot. Anna Tomczyk

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Rektor Wyższej Szkoły Ekonomicznej poinformował zgromadzonych gości, że do tej pory mury uczelni opuściło już prawie 4 tys. absolwentów. W tym roku akademickim naukę rozpoczęło ok. 700 studentów,  z czego 300 na studiach podyplomowych. – Rzetelnie uczyć, sprawiedliwie oceniać i być życzliwym dla studenta to nasza dewiza – podkreślał Janusz Bek. W swojej przemowie zwrócił uwagę na priorytety jakimi kieruje się WSE. Wśród nich wymienił szkolenie praktycznych umiejętności komputerowych, znajomość języków obcych i rozwijanie kierunków, na które będzie zapotrzebowanie na rynku pracy w Stalowej Woli i regionie, aby kończący tę uczelnię, nie zasilali szeregów bezrobotnych.

WSE CHCE SIĘ ROZWIJAĆ

Rektor zapowiedział, że będzie się starał o polepszenie warunków lokalowych i wyraził nadzieję, że władze samorządowe pomogą w realizacji tego planu. – Chcemy zachęcić większą liczbę kandydatów na studia licencjackie i podyplomowe. Zamierzamy też utworzyć studia drugiego stopnia – argumentował potrzebę adaptacji nowego budynku dla uczelni. Radny Dariusz Przytuła zapewnił, że będzie wspierał starania WSE o własny lokal, a Lucjusz Nadbereżny życzył władzom, aby jak najszybciej udało się go uzyskać.

EKONOMIŚCI DLA LUDZI

O planach WSE mówił także jej założyciel. – Ambicją uczelni jest wykreowanie managera XXI wieku i dostarczenie studentom wiedzy, która umożliwi im kreatywne funkcjonowanie na współczesnym rynku – zaznaczył Janusz Merski. Tym, którzy pierwszego października zaczęli naukę życzył sukcesów i powodzenia i wytrwałości. – Żeby ta ekonomia była przede wszystkim dla ludzi, a nie tylko dla zysku – życzył im Nadbereżny. Wśród zaproszonych gości znalazł się też absolwent WSE, starosta stalowowolski Wiesław Siembida, który namawiał żaków by po studiach kreowali własny biznes i nie emigrowali. – Niech Wyższa Szkoła Ekonomiczna nadal będzie naszą wizytówką – apelował.

NAGRODZENI

Inauguracja stała się okazją do wręczenia medali dla kadry oraz wyróżnień dla obecnych i byłych studentów . Odznaki „Zasłużony dla Uczelni” otrzymali: Antoni Beweszko, Tadeusz Łokaj, Eugeniusz Mazurkiewicz, Franciszek Roczniak i Andrzej Wediuk. „Za Długoletnią Służbę” złoty medal od prezydenta RP dostał Jerzy Bartoszcze. Dziesięciu absolwentów uzyskało wyróżnienia za najlepsze prace licencjackie. Wśród nich znaleźli się: Katarzyna Sokowska, Agnieszka Kobylarz, Justyna Stręciwir, Monika Gancarz, Renata Jachim i Dariusz Jargiło. Studentką roku została Marta Sobiło ze średnią ocen 4,93. – To bardzo miłe i zaskakujące. Jestem bardzo szczęśliwa, że mój trud nauki został doceniony – powiedziała TR24 Marta Sobiło. – Uczyłam się tylko przed sesją. Brałam tygodniowy urlop w pracy, bo w ciągu roku nie mam czasu, ponieważ jestem pracującą mamą dwóch synów – dodała.

Więcej zdjęć w galerii


autor: Anna Tomczyk / 10.10.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
Śmieszna szkoła - duże pieniądze
|zybi
2010.09.26
16:10
A ja wciąż czekam, że WSE zrobi coś dla miasta, oprócz produkcji bezrobotnych. Czeka tylko na łaskawość władz, wyciąga ręce po kasę, budynki, a może kiedyś zbuduje coś dla Stalowej Woli? Na razie właściciel zbiera kasę, wywozi do Warszawy, daje zarobić byłym sekretarzom PZPR, a w Stalowej Woli nie zbudował nic trwałego (nawet wychodka!).