Zdarzenia rozegrały się na moście na rzece Jamnica. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący peugeotem 406 młody mężczyzna jechał od Wadowic w kierunku Kosówki. Najprawdopodobniej w skutek nadmiernej prędkości stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Rozpędzony samochód ściął barierki na moście i runął w dół. Auto spadło z kilku metrów.
Przy pomocy strażackiego sprzętu wyciągnięto nieprzytomnego kierowcę z wraku samochodu i przewieziono do mieleckiego szpitala, gdzie lekarze walczą o jego życie. 21-latek przebywa na oddziale neurochirurgicznym.