a
a
„Godzina dla ziemi" to akcja World Wildlife Found. Po raz pierwszy odbyła się w 2007 roku, w Sydney.
Celem akcji jest przekonanie zwykłych ludzi i dużych korporacji do oszczędzania energii oraz zwrócenie uwagi na zmiany klimatu. Swój udział w Polce zapowiedziało blisko 16 tys. osób, w tym wielu znanych muzyków i aktorów. Największe miasta na Świecie zadeklarowały wyłączenie milionów świateł na godzinę. W Warszawie zgasną m.in. światła Pałacu Kultury i Nauki.
REGION W AKCJI
W Stalowej Woli chęć udziału wyraziły do tej pory tylko 22 osoby, w Tarnobrzegu 13. Łącznie w naszym województwie jest ich ok. 300. - Dla mnie ta akcja jest happeningiem, który według mnie nic nie da, ponieważ energia i tak będzie w tym czasie pobierana przez duże zakłady - uważa stalowowolski radny Dariusz Przytuła. - Jestem jak najbardziej za „godziną dla ziemi", która ma zwrócić uwagę na poważny problem, ale jego usuwaniem powinny się zająć rządy, a nie jednostki - podsumował.
Wśród zwolenników akcji jest także 26-letni ekonomista ze Stalowej Woli. - To jest bardzo fajny pomysł. Rok temu „przespałem" sprawę, ale tym razem będę tego pilnował. Wyłączę światło i całą elektryczność w swoim mieszkaniu - zapewnił nas Bartek. - Zapalę świeczkę i pogram na gitarze, którą zaniedbałem ostatnio - dodał.
KOSMICZNA BZDURA
Akcja ma także swoich przeciwników. - Jak dla mnie to kosmiczna bzdura. Jeśli chcemy być oszczędni i ekologiczni to zadbajmy o to na co dzień. Wtedy będą efekty - powiedziała Marta ze Stalowej Woli, studentka ochrony środowiska na Politechnice Krakowskiej.
„Godzina dla ziemi" to akcja World Wildlife Found. Po raz pierwszy odbyła się w 2007 roku, w Sydney. Wzięło w niej udział 2,2 mln osób. Rok później było to już 50 mln ludzi w 370 miastach na całym świecie. Rok temu swój udział zadeklarowało ponad 700 miast z 78 krajów.
Na stronie http://www.wwf.pl/godzinadlaziemi/przylacz_sie.htm możesz formalnie przyłączyć się do akcji.
Godzina dla Ziemi WWF to największa na świecie akcja społeczna na rzecz powstrzymania zmian klimatu.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS