Wiadomość wydrukowana ze strony twojregion24.pl
autor: Monika Stojowska / 18.02.2010

Tarnobrzeżanka Józefa Zdyrska skończyła 100 lat!

– Przeżyłam w życiu bardzo dużo. Straciłam na froncie w 1945 roku męża, zmarła mi córeczka i syn, a najmłodsze dziecko miało trzy miesiące. Nie narzekam na codzienność, dziękuję Bogu za to co mam – powiedziała podczas swych urodzin jubilatka.


Pani Józefa w Tarnobrzegu mieszka od blisko osiemdziesięciu lat, urodziła się w Jarosławiu. Do emerytury pracowała jako tkaczka w „Wisanie”, fabryce firanek. Samotnie wychowywała dwóch synów, dziś pozostał tylko jeden, Andrzej, który wraz z rodziną opiekuje się mamą. W tym dniu, opowiadając o jej historii, nie krył wzruszenia.  – Dziękuję za to, że ze mną jest, tyle doświadczyliśmy razem – mówił ze łzami Andrzej Zdyrski. Dodał, że piętnaście lat temu zmarł jego brat, a ci co pozostali starają się, by otoczyć mamę jak najlepszą opieką.

M JAK MIŁOŚĆ

Dowiedzieliśmy się również, że jubilatce dopisuje poczucie humoru, ma świetną pamięć, ze szczegółami wspomina swoje pierwsze randki, bale i spotkania, a ogromną radość sprawiają jej seriale. – Pracowałem jako operator w kinie, mama bardzo chętnie chodziła na seanse, zna aktorów i filmy, dlatego też śledzi do dziś różne wątki – mówił syn pani Józefy.
Dodał również, że złotym środkiem dla mamy na podwyższone ciśnienie jest kieliszek koniaczku, po którym samopoczucie stulatki znacznie się poprawia.

RÓŻE DLA DAMY

W tym wyjątkowym dniu, prócz najbliższej rodziny nie mogło braknąć gości specjalnych – dominikanina ojca Kamila oraz prezydenta Jana Dziubińskiego, który ofiarował jubilatce kosz pąsowych róż i pamiątkowe grawerowane tabliczki. – Jest Pani dobrym człowiekiem, dlatego miała Pani wspaniałego męża i wciąż może liczyć na opiekę kochanych bliskich – mówił Dziubiński. Mimo,że mieszkanie Pani Józefy niewielkie, to wszyscy goście byli w nim niezwykle miło przyjęci. Nie brakło tortu, toastów i odśpiewania, w tym wyjątkowym wypadku 200 lat. Redakcja portalu również przyłącza się do życzeń dla niezwykłej tarnobrzeżanki – Józefy Zdyrskiej.


autor: Monika Stojowska / 18.02.2010