Wiadomość wydrukowana ze strony twojregion24.pl
autor: TR24 / 27.09.2009

Tarnobrzeski "Górnik" miejscem spotkania po latach (fotoreportaż)

- Jubileusz 50-lecia to bardzo ważna chwila, okazja do wspomnień dla nas wszystkich. Trudno być obojętnym wobec miejsca, w którym spędziło się część życia. Każdy z absolwentów wpisał się w historię szkoły. Mam jednak nadzieję, że to co najciekawsze i najlepsze jeszcze przed nami - powiedziała dyrektor Teresa Żyguła, podczas sobotnich obchodów rocznicy.

Oficjalną część uroczystości prowadziła nauczycielka historii Beata Wiśniewska i radny Zbigniew Rękas. Powitali oni gości, a wśród nich byłego ucznia i pracownika, dziś prezesa TVP Bogusława Szwedo. Zachęcili do wspólnych opowieści. - To one stanowią istotę dzisiejszego dnia. Zapraszamy do dzielenia się tym, co było ale i tym, co teraz – powiedzieli. Minutą ciszy uczczona została pamięć o pedagogach, którzy odeszli na zawsze, pozostawili niedokończone rozmowy. Był i czas na przemówienia. A wśród nich reprezentanki parlamentu Renaty Butryn, zastępcy prezydenta Tarnobrzega – Andrzeja Wojtowicza, wicestarosty Jacka Hynowskiego, czy wiceprezydenta Stalowej Woli, a jednocześnie absolwenta Górnika Franciszka Zaborowskiego.

Jego wypowiedź, pełna humorystycznych akcentów, przypadła do gustu zebranym. - Szkoła ma 50 lat, a budynek 40. Sytuacja kojarzy mi się ze słowami W. Hugo: Gdyby młody wiedział, a stary umiał. Przybyłem tu jako absolwent. Dziękuję zatem pani Annie Banaszak za tolerowanie naszych wybryków, przepraszam dyrektora Dutkiewicza za palenie papierosów, jestem wdzięczny za nagany, którymi karcił. Szkoła była wtedy porządna, bo przed reformą - podsumował.

LEGENDY GÓRNIKA

Na jubileuszu obecność swą zaznaczyli reprezentanci tarnobrzeskich placówek oświatowych. Nie zabrakło byłych dyrektorów, postaci legendarnych - Kazimierza Dutkiewicza”Perełki”, który w tym roku skończył 90 lat, czy Stanisława Banaszaka. Jubilatowi wszyscy absolwenci i goście odśpiewali Sto lat, nie obyło się bez oklasków. Wiele emocji i wspomnień wywołała osoba profesora Gołębiowskiego.

- Tych wyrzucanych za okno rysunków technicznych nigdy nie zapomnę. Musiały być idealne, przycinałem je do odpowiedniego wymiaru brzytwą – powiedział dawny uczeń Eugeniusz Pikus. Sam profesor Gołębiowski mówił o Górniku, jako o szkole, która ze względu na techniczny kierunek kształcenia, skupiała wokół siebie naukowców z krakowskiej AGH, lubelskiego UMCS i rzeszowskiej WSI. - Budziliśmy podziw, pracowało u nas wielu inżynierów KiZPS Siarkopol, mieliśmy pierwszą w regionie pracownię, wyposażoną w komputery IBM i sieć telewizyjną - podkreślił Gołębiowski.

CZĘŚĆ ARTYSTYCZNA

Po wystąpieniach i wręczeniu kwiatów dyrektorce szkoły, uczniowie i nauczyciele zaprezentowali program słowno - muzyczny „ Co się stało z naszą klasą”. Powrócili oni w nim do ludzi, czasu, zdarzeń minionych. Wspólnie wykonali piosenki z repertuaru polskich artystów m.in. „ Wielką wodę” Maryli Rodowicz. Nie obyło się bez tańców i szalonego twista. Część oficjalną jubileuszu zakończoło odczytanie uchwały zjazdowej. Po tym, byli uczniowie mieli okazję do spotkań klasowych ze swoimi belframi. Wśród nich przeważały starsze roczniki, ci z o statniego dziesięciolecia pojawili się bardzo nielicznie. O 19 rozpoczął się bal. Warto dodać, że z okazji 50-tej rocznicy powstania szkoły, zespół redakcyjny pod kierownictwem wicedyrektor Teresy Gołębiowskiej - Piś, przygotował publikację obejmującą dzieje, nazwiska wszystkich nauczycieli, pracowników i uczniów oraz wspomnienia, uwiecznione na fotografiach.

zapraszamy do galerii foto!


autor: TR24 / 27.09.2009