a
a
Akcja rozpoczęła się tuż przed południem. Na korytarzach i w pokojach można było usłyszeć komunikat o zagrożeniu pożarowym, zaraz po nim - nakaz ewakuacji. - Na czwartym piętrze było widać dym - mówią wychodzący w pośpiechu petenci. Z dziesięciopiętrowego wieżowca i przyległego do niego tzw. "starego budynku" musieli wyjść wszyscy interesanci i pracownicy urzędu pracy, starostwa, biura paszportowego i innych instytucji znajdujących się w biurowcu. Z obu stron wieżowca podjechały wozy strażackie. Rozpoczęto akcję ratunkową.
Korytarz był zadymiany przez strażaków. - Od wczoraj prowadzimy ćwiczenia obronne. Dzisiejsza ewakuacja to jeden z epizodów, które odbyły się w ich ramach - mówi w rozmowie z TR24 Sylwia Rawska, pracownik starostwa ds. zarządzania kryzysowego. - Konieczność organizowania tego typu ćwiczeń jest narzucona odgórnie, a plan całego szkolenia uzgadniamy z Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim - dodaje.
- Zarządca budynku ma obowiązek przeprowadzenia próbnej ewakuacji przynajmniej raz na dwa lata - informuje st. kpt. Adam Zygmunt, zastępca komendanta tarnobrzeskiej straży pożarnej. - Dzisiejsza akcja przebiegła sprawnie - dodaje.
- My wystawiliśmy dwie jednostki. Pomagali nam również chłopcy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sobowie - informuje Adam Zygmunt. W ćwiczenia zaangażowani byli również funkcjonariusze policji - Policjanci mieli zabezpieczyć teren akcji i zapewnić płynność ruchu - podaje Beata Jędrzejewska-Wrona, rzecznik tarnobrzeskiej komendy.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS