a
a
- Dokonałem pewnych korekt w projekcie przygotowanym przez mojego poprzednika. Siłą rzeczy, były to jednak zmiany kosmetyczne. Dlatego nie mogę nazwać tego budżetu moim budżetem autorskim ani tym bardziej budżetem moich marzeń - podkreślił prezydent.
- Nie mogę też autorskimi nazwać kilku inwestycji rozpoczętych przez mojego poprzednika - mówił Mastalerz. - Nie mogę ich nawet nazwać racjonalnymi, bo uważam, że w obecnych realiach finansowych nas na nie nie stać. Wpisując je do budżetu, moi poprzednicy złamali odwieczną, ludową zasadę mówiącą, że jak mnie nie stać na złotą obrączkę, to kupuję srebrną - dodał.
Mastalerz wymienił tu m.in. budowę wiaduktu, która, jak podkreślił, tylko w tym roku pochłonie prawie 27 mln zł - Nie trzeba być dogłębnym znawcą realiów budżetowych miasta, aby wiedzieć, że w ubiegłych latach na wszystkie inwestycje wydawaliśmy niewiele więcej niż w tym roku wydamy na sam wiadukt - powiedział.
- Mamy związane ręce, bo zerwanie obowiązujących umów wiązałoby się z zapłaceniem ogromnych kar umownych. I nie tylko. Stracilibyśmy wiarygodność jako inwestor i beneficjent programów unijnych - mówił Mastalerz.
Jak podkreślił, kolejną kłopotliwą, oddziedziczoną po poprzednikach inwestycją, jest budowa parku przemysłowo-technologicznego. - Nie kwestionuję celowości powstania parku w Tarnobrzegu, bo taki inkubator przedsiębiorczości na pewno jest nam potrzebny. I na pewno przyczyni się do tworzenie nowych miejsc pracy i rozwoju gospodarczego miasta. Uważam jednak, że porywając się na inwestycję wartą 33 mln zł, jej pomysłodawcy nie przewidzieli jej skutków dla budżetu miasta - powiedział.
- Mam uzasadnione wrażenie, że odbyło się to na zasadzie: składamy wniosek, bo jest okazja, a potem coś się wykombinuje, żeby zdobyć pieniądze na wkład własny - mówił podczas sesji prezydent. - Podobnie wygląda sprawa z renowacją Zamku Tarnowskich - zaznaczył Mastalerz. - Idea jak najbardziej słuszna. Problem w tym, że na dokończenie prac, które pochłonęły już 12 mln zł, potrzebujemy kolejnych czterech - podkreślił.
Prezydent przyznał, że ma zastrzeżenia co do budowy trybuny przy stadionie Siarki. - Będziemy kończyć rozbudowę, bo nie mamy innego wyjścia, jednak i w tym przypadku mam poważne wątpliwości, czy budowa tak dużej trybuny jest w Tarnobrzegu potrzebna.
Prawie 15 mln zł. wyniosą raty kredytów i innych zobowiązań, które miasto musi zapłacić w 2011 roku. To nie wszystko: ponad 5 mln zł. pochłonie obsługa zadłużenia. - Razem daje to prawie dwadzieścia milionów złotych, które musimy przeznaczyć na raty kredytów i odsetki - podkreślił prezydent. - Niestety, smutny rekord w najnowszej historii Tarnobrzega - dodał.
- Najwyższy poziom, z dotychczasowych budżetów, osiągnie także zadłużenie miasta, które na koniec roku wyniesie ponad 99 mln, co stanowić będzie 47.58 procent dochodów miasta - powiedział Mastalerz. - Przypomnę, że dopuszczalna granica zadłużenia wynosi 60 procent. Wbrew pozorom, brakuje nam do niej niewiele - dodał.
Jak zaznaczył prezydent, tegoroczne dochody miasta wyniosą dokładnie 208 388 561 zł., czyli będą o przeszło 3 miliony wyższe od założeń w projekcie budżetu z listopada 2010 roku. Wyższe od pierwotnego projektu o prawie sześć 6 mln będą także wydatki, które wyniosą 240 036 298 zł.
- Wzrost wydatków jest związany głównie ze zmianą harmonogramu prac budowlanych przy inwestycjach miejskich oraz wzrost stawki podatku VAT z 22 do 23 procent - zaznaczył prezydent. Dodał, że dotacje z programów pomocowych UE zamkną się w 2011 roku kwotą 40.6 mln zł.
W tegorocznym budżecie 72.9 mln to wydatki na oświatę. Na drogi przeznaczone będzie 52.5 mln (w tym 46.5 mln na inwestycje drogowe). Ponad 32 mln pochłonie administracja, pomoc społeczna - 24.2 mln. 11.5 mln miasto przeznaczy nabezpieczeństwo i ochronę p.poż., 10.5 na gospodarkę komunalną, 8.5 mln na kulturę fizyczną i sport oraz 8 mln na kulturę.
- Deficyt zamknie się kwotą 31 647 737 zł i będzie o przeszło o 2 miliony wyższy od zakładanego w projekcie - mówił Mastalerz. - Sfinansujemy go kredytem bankowym w wysokości 28.4 mln zł oraz wolnymi środkami pochodzącymi z nadwyżki środków pieniężnych na rachunku bieżącym budżetu w kwocie 3.1 mln zł - zapowiedział.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS