a
a
W tym sezonie Jezioro nie będzie jeszcze w pełni dostępne, ale na wypoczywających czekać będzie rozbudowana plaża, a na żeglarzy keja.
O najbliższych planach związanych z sezonem letnim nad Jeziorem Machowskim poinformował Norbert Mastalerz, Prezydent Tarnobrzega wspólnie ze Zbigniewem Buczkiem, prezesem Kopalni Siarki Machów SA.
– Tak jak zapowiadaliśmy wcześniej, pełne udostępnienie Jeziora Machowskiego, będzie możliwe dopiero po napełnieniu wyrobiska w Piasecznie. Początkowo zakładaliśmy, że napełnianie mogłoby się zakończyć w połowie bieżącego roku. Niestety prędkość napełniania jest mniejsza od tej, której się spodziewaliśmy, dlatego najprawdopodobniej napełnianie potrwa do końca roku – mówił Zbigniew Buczek. Jak wyjaśnił prezes Kopalni Machów, w tym roku udostępnienie Jeziora będzie odbywało się na podobnych zasadach, jak w roku ubiegłym. Dla osób pływających zostanie wydzielona tymczasowa, ale rozbudowana plaża. Prawdopodobnie nadal będzie obowiązywał zakaz pływania motorówkami. Oczywiście najważniejszą kwestią będzie bezpieczeństwo osób korzystających z akwenu i terenów wokół niego, na których cały czas znajdują się kable wysokiego napięcia i instalacje górnicze.
Prezydent Norbert Mastalerz podkreślił, że jest już po serii roboczych spotkań z władzami kopalni. Bo chociaż do sezonu letniego jeszcze daleko, to przygotowania trzeba już rozpocząć, aby na czas wszystko było gotowe. – Rozmawiamy między innymi o rozbudowie niestety ciągle tymczasowej plaży i dostosowaniu do potrzeb żeglarzy kei. Plaża miałaby szerokość blisko kilometra. Po obniżeniu lustra wody o metr, będzie także można usypać więcej piasku w głąb Jeziora (ok. 20-25 metrów) tak, aby osoby pływające nie musiały chodzić po betonowych płytach zabezpieczających brzeg.
Podczas minionych wakacji kąpiący się często narzekali na trzciny w wodzie, które raniły nogi. Według informacji różnych służb całkowite ich wycięcie nie jest możliwe. Poza tym, jak zauważali ratownicy, przez trzciny wiele osób nie wypływało dalej od brzegu, dzięki czemu być może nie było żadnego przypadku utonięcia. - Myślimy także nad zaplanowaniem kwestii małej gastronomii. Negocjujemy także z władzami kopalni udrożnienie ciągów komunikacyjnych. Zastanawiamy się nad wprowadzeniem ruchu jednokierunkowego z przejazdem ulicą Siarkową.
Władze miasta rozważają także wprowadzenie w tym roku niewielkiej opłaty za wjazd samochodem na tereny przy Jeziorze. Przyczyniłoby się to do lepszego zapewnienia ładu, porządku i poprawienia warunków do korzystania z kąpieliska. – Z naszego akwenu w ubiegłym roku korzystało także wielu turystów. To oczywiście bardzo cieszy, niemniej jednak koszty utrzymania porządku i zapewnienia bezpieczeństwa ponosi miasto. Dlatego niewielka opłata mogłaby pokryć przynajmniej w części te koszty – wyjaśnia Prezydent.
Jeszcze w listopadzie władze miasta złożyły także dwa projekty w ramach programu rewitalizacji na budowę stanicy wodniackiej oraz basenu i brodzika odkrytego z budynkiem towarzyszącym wraz z terenem rekreacyjnym i obsługą komunikacyjną nad Jeziorem Machowskim. Koszt pierwszej inwestycji to blisko 6 mln zł, a drugiej – ok. 15 mln zł. Wstępne projekty niezbędne do oceny formalno prawnej zostały już przygotowane przez dwa biura projektowe. Niestety w przygotowaniu właściwych projektów są pewne opóźnienia wynikające z pracy poprzednich władz miasta. Na szczęście nie będą one rzutowały na ocenę formalno prawną samych projektów.
Podczas konferencji, Prezydent Mastalerz mówił także o całkowitym zamknięciu od tego roku basenu odkrytego. – Basen funkcjonuje od blisko 40 lat. Jego stan niestety nie pozwala już na pływanie w nim. W ubiegłym roku basen został otworzony pomimo zastrzeżeń inspektora nadzoru budowlanego. Obiekt wymaga gruntownego remontu, a niestety jego umiejscowienie nie pozwala na modernizację i instalację dodatkowych elementów, jak zjeżdżalnie czy jacuzzi. Poza tym ubiegły sezon pokazał, że tarnobrzeżanie zamiast basenu zdecydowanie wolą Jezioro Machowskie. Podczas minionych wakacji sprzedano zaledwie 300 biletów. Jak wyjaśnił Prezydent, odpowiednie służby inwestycyjne już pracują nad zaprojektowaniem w tym miejscu profesjonalnego lodowiska. – Jest to bardzo dobre miejsce, w szczególności, że niektóre obiekty, jak np. szatnie, będzie można nadal wykorzystać.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS