a
a
W obronie dyscyplinarnie zwolnionej nauczycielki na początku 2010 r. protestowali rodzice. Domagali się odwołania dyrektorki.
Jak podkreśla Malicki, prezydent zasięgał opinii podkarpackiego kuratora oświaty w tej sprawie. Jako podwody odwołania dyrektorki Mastalerz wymienia m.in. niezgodne z prawem rozwiązanie (w dniu 13 stycznia 2010 r.), bez wypowiedzenia umowy o pracę z nauczycielem dyplomowanym Jolantą Mudzik, brak reakcji na uwagi organu prowadzącego (prezydenta miasta), nauczycieli, rodziców, wdanie się w z góry „przegrany proces” z nauczycielką w sądzie pracy.
Doradca prezydenta zaznacza, że działania dyrektorki "czwórki" doprowadziły do postępowania karnego o przestępstwo z artykułu 231 Kodeksu karnego (tj. przekroczenie uprawnień) – w której zapadł już nieprawomocny wyrok – skazujący Jarecką-Grabias na karę grzywny.
PROTESTY RODZICÓW
- Wywołany przez Marzenę Jarecką-Grabias konflikt spowodował protesty nauczycieli, rodziców, uczniów, radnych i był szeroko komentowany przez lokalne media. Wpłynęło to fatalnie na atmosferę w szkole i wokół niej – na czym ucierpiała renoma „czwórki” . I co najważniejsze – ucierpieli na nim sami uczniowie - ocenia Malicki.
- Prezydent Norbert Mastalerz uznał, że dotychczasowa postawa Marzeny Jareckiej- Grabias, która wywołała konflikt i nie reagowała na głosy o jego zażegnanie, nie dają gwarancji prawidłowego kierowania szkołą, zapewnienia procesu nauki i wychowania, współpracy z kadrą, rodzicami oraz organem prowadzącym szkołę (Prezydentem Miasta Tarnobrzeg). Prezydent jest przekonany, że dalsze kierowanie placówką, stanowiłoby zagrożenie dla osiągnięcia celów szkoły - wymienionych w ustawie o systemie oświaty. Odwołana dyrektor pozostanie w szkole jako nauczyciel dyplomowany - dodaje.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS