a
a
Uwagę funkcjonariusza, spacerującego w sobotni wieczór, zwróciło trzech podejrzanie zachowujących się młodych mężczyzn. Krążyli wokół zaparkowanych samochodów i zaglądali do środka niektórych z nich. Młodzi złodzieje sądząc, że nikt ich nie widzi, włamali się do volkswagena golfa, zaparkowanego w pobliżu bloku przy ul. Wyspiańskiego.
Policjant bez wahania otworzył drzwi samochodu i obezwładnił znajdujących się w środku dwóch rabusiów. Sprawcy nie zdążyli nawet pozbyć się dopiero co wyrwanego CB radia. Funkcjonariusz natychmiast zawiadomił patrol policji i młodzi mężczyźni zostali zatrzymani, a następnie przewiezieni do policyjnego aresztu.
Złodziejami, złapanymi na miejscu przestępstwa, okazali się dwaj 19 – latkowie. Trzeciego z nich, 21 – latka, zatrzymano kilka minut po włamaniu. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało u nich ponad dwa promile alkoholu.
Mężczyźni mają na koncie wcześniejsze włamanie do volkswagena polo, z którego skradli radioodtwarzacz. Sprawą zajmie się Prokuratura. Zatrzymanym mężczyznom, za kradzież z włamaniem, grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
WYKAZAŁ SIĘ ODWAGĄ
Jak informuje Podkarpacka Policja funkcjonariusz, który zatrzymał złodziei, pełni służbę od 13 lat. Jest aspirantem. Swoją odwagą pokazał, że policjantem jest się nie tylko na służbie. Odwaga i postawa aspiranta ma tym większe znaczenie, po ostatnim tragicznym wypadku w Warszawie. 42-letni funkcjonariusz Andrzej Struj został zadźgany nożem przez 18 – latka. Będąc po cywilnemu próbował zatrzymać bandytów, którzy wrzucili do jadącego tramwaju metalowy kosz na śmieci. Policjanta nie dało się uratować.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS