a
a
Ulewa, która zaczęła się wczoraj w nocy zalała domostwa i ulice na tarnobrzeskich osiedlach Wielowieś, Sobów, Zakrzów i Sielec. Od godziny 20.00 do 2.00 w nocy spadło 140 mm wody na metr kwadratowy.
- Wraz z komendantem miejskim PSP Andrzejem Babcem zaangażowaliśmy wszystkie służby ratownicze i poprosiliśmy o pomoc strażaków z Mielca i Stalowej Woli - mówi prezydent Norbert Mastalerz, który spędził noc na zalanych przez wodę osiedlach.
Strażacy PSP i OSP wyposażeni w czterdzieści pomp wciąż usuwają wodę z zalanych posesji, udrażniają przepusty i studzienki kanalizacyjne.
Ulewa przerwała także wał (w dwóch miejscach) wokół zbiornika retencyjnego na Nadolu - powodując niewielkie rozlewisko. Na miejscu pracują pompy i jak zapewnił Antoni Sikoń, prezes Tarnobrzeskich Wodociągów, nie ma żadnego zagrożenia, że zaleje domostwa.
- Powoli opanowujemy sytuację w mieście. Jesteśmy w stałym kontakcie z Komendantem Wojewódzkim PSP i mamy zapewnienie, że jeśli będzie taka potrzeba dostaniemy dodatkowy sprzęt - powiedział Mastalerz po rannym posiedzeniu miejskiego sztabu antykryzysowego.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS