Wiadomość wydrukowana ze strony twojregion24.pl
źródło: um tarnobrzeg / autor: TR24 / 09.03.2010

Tarnobrzeg: 61 lat temu zamordowano wielkiego człowieka

Obchody sześćdziesiątej pierwszej rocznicy śmierci majora Hieronima Dekutowskiego ps. "Zapora" odbyły się w niedzielę. Z uroczystościami połączony był wtorkowy koncert grupy De Press.

Msza święta w Kościele OO. Dominikanów, później przemarsz na plac Surowieckiego i złożenie kwiatów przed popiersiem majora – tak wyglądały niedzielne obchody. Na zakończenie zabrzmiały najbardziej znane polskie pieśni patriotyczne

– W mokotowskiej katowni stracił życie po dwuletnim więzieniu pełnym tortur i prześladowań – mówił o "Zaporze" Wiktor Stasiak, zastępca prezydenta miasta. – Co było powodem jego zamordowania? Dlaczego, to młode życie pełne miłości do ojczyzny zostało przerwane? – pytał.

We wtorek w hali OSiR „Wisła” odbył się koncert poświęcony pamięci "Zapory". Zespół  De Press wykonał utwory z najnowszej płyty „Myśmy Rebelianci”.

ZACZĘŁO SIĘ W TARNOBRZEGU

Dekutowski urodził w 1918 roku w Tarnobrzegu. Walczył z okupantami podczas i po II wojnie światowej. Służył w Armii Krajowej. Był żołnierzem, patriotą i nieugiętym bojownikiem o wolność oraz niepodległość Polski.

"Zapora: trafił w ręce UB w 1947 roku. Podczas niejawnej rozprawy w 1948 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na karę śmierci.

Podczas wyjątkowo okrutnego śledztwa, ubecy wybili mu zęby, połamali żebra, ręce, nos oraz zerwali paznokcie. 7 marca 1949 roku z sześcioma swoimi podkomendnymi został stracony w mokotowskim więzieniu. Do dziś nie jest znane miejsce jego pochówku.


źródło: um tarnobrzeg / autor: TR24 / 09.03.2010