Stalowa Wola: policyjny pościg za "maluchem" | Tarnobrzeg: Gospodarczyk będzie kandydował na prezydenta miasta | Nowa Dęba: wypadek na Bieszczadzkiej | Ogólnopolski turniej tenisa na wózkach: tarnobrzeżanie na podium (fotoreportaż) | Bracia w Tarnobrzegu – błoto, zimno i hard rock (fotoreportaż)
źródło: um tarnobrzeg / autor: TR24 / 09.03.2010
a |a |a

Tarnobrzeg: 61 lat temu zamordowano wielkiego człowieka

Obchody sześćdziesiątej pierwszej rocznicy śmierci majora Hieronima Dekutowskiego ps. "Zapora" odbyły się w niedzielę. Z uroczystościami połączony był wtorkowy koncert grupy De Press.

Pomnik "Zapory" w dniu odsłonięcia. 2009 rok. Pomnik "Zapory" w dniu odsłonięcia. 2009 rok.
fot. Aleksander Kowalik +

Msza święta w Kościele OO. Dominikanów, później przemarsz na plac Surowieckiego i złożenie kwiatów przed popiersiem majora – tak wyglądały niedzielne obchody. Na zakończenie zabrzmiały najbardziej znane polskie pieśni patriotyczne

– W mokotowskiej katowni stracił życie po dwuletnim więzieniu pełnym tortur i prześladowań – mówił o "Zaporze" Wiktor Stasiak, zastępca prezydenta miasta. – Co było powodem jego zamordowania? Dlaczego, to młode życie pełne miłości do ojczyzny zostało przerwane? – pytał.

We wtorek w hali OSiR „Wisła” odbył się koncert poświęcony pamięci "Zapory". Zespół  De Press wykonał utwory z najnowszej płyty „Myśmy Rebelianci”.

ZACZĘŁO SIĘ W TARNOBRZEGU

Dekutowski urodził w 1918 roku w Tarnobrzegu. Walczył z okupantami podczas i po II wojnie światowej. Służył w Armii Krajowej. Był żołnierzem, patriotą i nieugiętym bojownikiem o wolność oraz niepodległość Polski.

"Zapora: trafił w ręce UB w 1947 roku. Podczas niejawnej rozprawy w 1948 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na karę śmierci.

Podczas wyjątkowo okrutnego śledztwa, ubecy wybili mu zęby, połamali żebra, ręce, nos oraz zerwali paznokcie. 7 marca 1949 roku z sześcioma swoimi podkomendnymi został stracony w mokotowskim więzieniu. Do dziś nie jest znane miejsce jego pochówku.


źródło: um tarnobrzeg / autor: TR24 / 09.03.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz


Chopin miał problem z wiarą, ale kiedy poczuł, że to jego ostatnie chwile, uległ księdzu i wierze. Jak trwoga to do Boga...

Jerzy Zelnik, polski aktor filmowy i teatralny

 
Wydarzenia|Kultura i rozrywka|Sport|Nasze sprawy|Styl życia|Religia|Tam warto być|Informator|Ogłoszenia
Redakcja|Kontakt|Reklama|Polityka prywatności|RSSrss
Copyrights © 2009 TwójRegion24.pl

Wesołych świąt!