autor: Anna Tomczyk / 15.02.2011
a |a |a

Szlęzak i Nadbereżny o stalowowolskich szkołach

Polityka oświatowa, rejonizacja szkół i konkurencja między nimi, były przedmiotem wymiany zdań pomiędzy prezydentem Stalowej Woli Andrzejem Szlęzakiem a radnym Lucjuszem Nadbereżnym, podczas sesji, na której zdecydowano o likwidacji Gimnazjum nr 3. Według radnego, źle zaplanowany system stalowowolskiej oświaty jest odpowiedzialny za problemy szkół, które wynikają z braku solidarności między dyrektorami.

zdjecia/2011/02/15/page_2_gł.jpg
fot. Anna Tomczyk +

- Mamy trzy czasy: przeszły, teraźniejszy i przyszły, ale jeśli mówimy o oświacie stalowowolskiej to mamy jeszcze czas stracony - mówił Nadbereżny. Radny podkreślał, że w czasie ośmiu lat prezydentury Szlęzaka nie ustalono żadnej polityki oświatowej.

- Jeśli ktoś mówi o braku polityki oświatowej to niech powie co przez to rozumie, bo ja w oświacie polityki nie chcę - ripostował z kolei prezydent.  Szlęzak stanowczo zaznaczył, że szkoła nie jest po to, aby dawać zatrudnienie, ale oferować usługę oświatową na najwyższym poziomi, za najbardziej konkurencyjną cenę.

KONKURENCJA MUSI BYĆ


Zdaniem Nadbereżnego, problemy demograficzne szkół, w tym likwidowanego Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi nr 3, wynikają z zaniedbania rejonizacji placówek oświatowych przez ich dyrektorów. - Wmawia się nam, że w Stalowej Woli nie ma czegoś takiego jak rejonizacja, że dyrektorzy szkół mają prawo, aby brzydko mówiąc podkradać uczniów z rejonów innym szkołom - mówił radny. Nadbereżny przypomniał również, że w poprzedniej kadencji rada przyjęła uchwałę w sprawie powołania sieci gimnazjów i granic ich obwodów.

- W Stalowej Woli nie ma i nie będzie rejonizacji, przynajmniej dopóki ja jestem prezydentem - poinformował Szlęzak. - Jest uchwała, ale przestrzegać jej nie będziemy, bo jest zwyczajnie głupia - dodał. Zdaniem prezydenta rodzice, którzy płacą podatki w Stalowej Woli mają prawo posłać swoje dziecko do dowolnej szkoły bez względu na miejsce zamieszkania. Szlęzak podkreślał, że jest to warunek konieczny, aby móc stworzyć konkurencję między szkołami.

- Szkoły mają prawo konkurować o uczniów. W Stalowej Woli chcemy konkurencji między nimi, bo to ona jest najlepszym gwarantem wymuszania jakości - mówił prezydent. - Będziemy robić wszystko, aby konkurencja była - zapewnił Szlęzak.


autor: Anna Tomczyk / 15.02.2011
 
Dodaj komentarz
Komentarze (4)

->
dwóch liderów
|heja
2011.02.15
22:27
widać wyraźnie że dzisiaj Stalowa Wola ma dwóch liderów jednym jest prezydent Szlęzak a drugim Lucjusz Nadbereżny i chyba taki układ będzie się kształtował coraz mocniej i dobrze bo dwie silne postacie które potrafią i mają co powiedzieć

->
Cytat z prezydenta " nie ma i nie będzie...
|emerytka
2011.02.17
21:02
Cytat z prezydenta " nie ma i nie będzie rejonizacji " Rodzice dzieci uczęszczających do gimnazjum nr. 3 otrzymali właśnie pismo z urzędu miasta , że ich dzieci mają się przenieść do gim. nr 2. Rozumiem , że mówiąc w/ w słowa pan prezydent po prostu sobie zażartował. Ot, taki kaprys. A jeśli potraktować poważnie to nasuwa się pytanie : kiedy prezydent mówił prawdę?

->
ten Nadbereżny bez Szlęzaka nie istniałb...
|zyga
2011.02.18
08:27
ten Nadbereżny bez Szlęzaka nie istniałby, jego sens istnienia to krytyka Szlęzaka, nic nie proponuje nigdy w zamian, tylko na nie i mówienie o nim jak o jakims liderze to nieporozumienie, chyba że lidera nieporozumienia:)

->
Szlęzak racjonalista
|damian
2011.03.03
23:33
Prezydent Stalowej Woli ma całkowitą rację - rejonizacja to głupota, szkoły muszą konkurować bo to daje najlepsze efekty. W przypadku rejonizacji szkoły nie muszą nic robić bo i tak przyjdzie przydzielona liczba uczniów. To co biadoli nadbereżny to populizm, żeby się znowu pokazać jako mesjasz i obrońca, tylko za co??