a
a
Więcej o KWW Andrzeja Szlęzaka i kandydatach oraz programie można przeczytać na www.andrzejszlęzak.pl (z polskimi literami!).
- To będzie twarda walka, wymagajaca twardego przywództwa w mieście. To nie będzie zabawa dla grzecznych chłopców i dziewczynek - ocenił prezydent. - To będą cztery lata zmagań o to, aby miasto nie zeszło z drogi rozwoju. Sądze, że nas na to stać i zrobimy to - dodał.
Programy konkurancji Szlęzak określił jako wątłe i nijakie. Prezydent zwrócił również uwagę na to, że są one "zżynaniem" w dużej mierze tego co już dzieje się w mieście lub tego co KWW Andrzeja Szlęzaka ma zamiar zrobić. - Nasza konkurencja to są drwale, którzy wiedzą jak ściąć drzewo. Możliwe, że wiedzą które należy ściąć i wydaje im się, że wiedzą jak zarządzać lasem, ale tak nie jest - mówił Szlęzak.
Starający się o trzecią kadencję prezydent podkreślił, że tylko jego komitet dysponuje perspektywicznym programem, który zapewni miastu rozwój. - Nasz pomysł powstawał przez kilka lat i od kilku lat jest konsekwentnie realizowany - przypomniał.
STALOWA WOLA WIĘKSZA
Jednym z najważniejszych zadań przed jakimi musi stanąć Stalowa Wola według Szlęzaka jest poszerzenie granic miasta. To konieczny zabieg, aby Stalowa Wola mogła się rozwijać. - Chcemy przejść na drugą stronę Sanu i przyłączyć do nas miejscowości takie jak Pysznica, Jastkowice, Brandwica czy Chłopska Wola - mówił prezydent. Szlęzak podkreślił, że nie będzie to łatwy i krótki proces i należy się spodziewać, że uda się to dopiero za kilka lat. - Najpierw musimy rozbudować naszą infrastrukturę. Jej centrum powinien być trzeci most na Sanie, który będzie wytyczał nowy szlak komunikacyjny w mieście i w połączeniu z drogą ekspresową S74 wyprowadzi z centrum Stalowej Woli cały ciężki ruch - poinformował Szlęzak.
Prezydent chce, aby ul. Przemysłowa, wiadukt nad torami i ul. Podskarpową, most na Sanie oraz droga prowadząca do węzla komunikacyjnego z S74 stały się drogą wojewódzką. W ten sposób koszty budowy zostaną podzielone między miasto a urząd marszałkowski. Szacunkowa wartość realizacji tego przedsięwzięcia to ok. 170 mln zł. - Miasto musi być do tego przynajmniej częściowo finansowo przygotowane żebyśmy mogli to samodzielnie dźwignąć jeśli nie uda się tego zrobić wspólnie z województwem - mówił prezydent. - To będzie wymagało rady, która będzie chciała wsółpracować z prezydentem i przygotować miasto do tego wyzwania - dodał.
STALOWA WOLA SILNIEJSZA
Według Antoniego Kłosowskiego, faworyta do rady miasta w okręgu pierwszym, aby Stalowa Wola była silniejsza konieczne jest przyciągnięcie do miasta nowych inwestorów. W tym celu prezydent i rada muszą pozyskać nowe tereny inwestycyjne. Szanse na to Szlęzak widzi w przejęciu od huty w zamian za podatki wolnych terenów, które trzeba będzie wylesić, a następnie wybudować tam drogi i zaoferować inwestorom. Na realizację tego zadania według kalkulacji komtetu potrzebne będą dziesiątki milionów złotych.
Klosowski uważa, że równie ważną kwestią jest zatrzymanie podatków na obecnym poziomie, aby ułatwić funkcjonowanie nowym podmiotom. - Stalowa Wola silniejsza to także ludzie. Powinniśmy zrobić wszystko, aby nasze dzieci stąd nie wyjeżdżały - podkreślił stalowowolski biznesmen. Szansę na zatrzymanie młodych kandydat do rady miasta widzi w dalszym rozwoju m.in. szkolnictwa wyższego.
STALOWA WOLA ŁADNIEJSZA
Ewa Kosak z pozycji drugiej w okręgu trzecim uważa, że efektywniejsza edukacja to także ładniejsza Stalowa Wola. - Chcemy, aby nasz program miał integralną całość i aby wszyscy, którzy dzisiaj prowadzą swoje dzieci do przedszkoli mieli świadomość, że one będą mogły kształcić się tu również w przyszłości - mówiła Kosak.
Kandydatka do rady miasta podkreśliła, że miasto powinno powstawić na kształcenie młodzieży w kierunkach technicznych, po których absolwenci znajdą zatrudnienie w mieście. Ważną rolę mają odrywać również programy profilaktyczne. Zadagnienie „ładniejsza" oprócz edukacji obecjmuje jeszcze zabawę, rozrywkę i sztukę.
Jednym z punktów tej części programu jest „Park24", który jest już w trakcie realizacji. Zapewni on miejsce do nauki i zabawy dla dzieci oraz dorosłych. Powstanie on na placu za kinem „Ballada". Natomiast w samym kinie, które miasto planuje przejąć ma powstać Multicentrum. - To będzie coś na wzór Centrum Kopernik w Warszawie tylko, że dla dzieciaków - poinformował Szlęzak. „Park24" ma być uzupełnieniem Multicentrum. Dzięki tej inwestycji mali stalowowolanie będą mogli uczyć się poprzez zabawę i doświadczenia.
Na wyposażeniu mają zanaleźć się urządzenia do zabawy z przyciąganiem magnetycznym, model układu słonecznego, telegraf, lunety, tablice interaktywne, ruchome tarcze, generatory złudzeń optycznych, kalejdoskopy, zamontowane na stałe szkło powiększające i piaskownica do zabawy w małego archeologa, z której dzieci będą wykopywać zabytki. W parku zainstalowane mają być duże, kamienne stoły służące do odtwarzania różnych zdarzeń historycznych, kwiatowy zegar słoneczny uświadamiający jak ważną rolę w przyrodzie odgrywają pory dnia i roku, miejsce do gry w kule, instrumenty i urządzenia do poznawania dźwięków, małe kino pod chmurką oraz plac zabaw i siłownia na świezym powietrzu. Na chodnikach natomiast będą odciśnięte liście, aby dzieci uczyły się rozpoznawać drzewa po kształcie liści.
Szlęzak zapewnił, że ten projekt jest zaawansowany. Miasto przeznaczy na jego relizację 3 mln zł. Kolejna część tego punktu programu to rewitalizacja „Hutnika" i przebudowa placu przed nim, aby służył mieszkańcom i turystom do nauki historii miasta oraz podziwiania dzieł sztuki. Budynek i plac przed nim nocą mają być oświetlone w taki sposób, aby wyeksponować architektoniczną brylę „Hutnika". Prezydent chce, aby Sala Palmowa stała się salą wystawienniczą. W przyszłości Szlęzak chce rozbudować „Hutnik" organizując w nim salę konferencyjną i zaplecze dla obsługi ruchu turystycznego.
- Aby się udało zrealizować nasze plany potrzebujemy współpracy między prezydentem a radą miasta oraz silnej woli w dążeniu do tego, by Stalowa Wola była większa, silniejsza i ładniejsza - podkreślił Szlęzak.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS