a
a
Szlęzak nie chce wypowiadać się na temat sondaży, ponieważ nie wie jaką metodą były przeprowadzane. - Moja wypowiedź byłaby dużo przedwczesna. Mnie życie nauczyło, że los płata różne niespodzianki - powiedział TR24 starający się o reelekcję prezydent Stalowej Woli. - Wynik sondaży dla mnie jest zadowalający, ale pozostaje pytanie o jego wiarygodność - dodał.
Podobnego zdania jest kandydat PiS. - Poczekajmy jeszcze, nie opierajmy się na sondażowych wynikach, bo one zawsze mają tolerancję błędu - podkreślił w rozmowie z nami Siembida. Według starosty fakt, że on i obecny prezydent spotkają się w drugiej turze to jedyna pewna rzecz w opublikowanych sondażach, wątpi jednak w dużą przewagę Szlęzaka.
- Dziękuję za dzisiaj, za głosy oddane na mnie i kandydatów PiSu. Mamy jeszcze dwa tygodnie. Myślę, że mobilizacja wszystkich sprawi, że będziemy rozwijać Stalową Wolę - powiedział TR24 starosta.
Druga tura odbędzie się za dwa tygodnie.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS