a
a
Gęsicka gościła w tarnobrzeskim magistracie. Przyjechała porozmawiać z włodarzami miasta o sytuacji i problemach samorządu i o dziedzinach, w których na realizację zadań brakuje pieniędzy.
– Rozmawialiśmy między innymi o tym, jakich argumentów użyć i jak zdopingować włodarzy innych miast do zwiększania dochodów własnych gmin – mówi Jan Dziubiński. - Pani poseł chciała także wiedzieć jakimi problemami żyje Tarnobrzeg. My za to dopytywaliśmy o wsparcie naszych starań w pozyskiwaniu środków unijnych na realizację projektów Programu Rozwój Polski Wschodniej. Niestety, ale odkąd pani Gęsicka przestała być ministrem rozwoju regionalnego, szanse na rządową pomoc bardzo zmalały – dodaje.
Posłanka Gęsicka jak sama przyznała, już dawno nie odwiedzała Tarnobrzega, dlatego przy okazji wizyty na Podkarpaciu postanowiła przyjechać także i do naszego miasta. – Od mojej ostatniej wizyty już w samym urzędzie zauważyłam kilka zmian. Nawet w gabinecie Prezydenta pojawiła się piękna panorama Tarnobrzega – mówiła.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS