a
a
Siemoniak przyznał, że do końca roku powinna zostać podjęta decyzja dotycząca przetargu na śmigłowce dla polskiej armii. - Nie jest wykluczony także szerszy program śmigłowcowy - powiedział szef MON.
- Bardzo nam zależy by były to śmigłowce produkowane w Polsce. Zastanawiamy się także nad zakupem takich maszyn do przewozu najważniejszych osób w państwie. Dowódcy naszych sił zbrojnych sygnalizują problem śmigłowców, które są przecież bardzo ważnym elementem wyposażenia armii. Szukamy planu na wiele lat w tej sprawie - dodał szef MON.
Minister spotkał się z zarządem PZL Mielec i obejrzał statyczną wystawę sprzętu, m.in. samoloty M28B/PT Bryza i M28. Zwiedził również linie produkcyjne zakładów - Centrum Montażu Ostatecznego samolotów M28B/PT, M28 05 i śmigłowców Black Hawk.
Szef resortu obrony zwrócił także uwagę na fakt, iż zakłady skupione w Dolinie Lotniczej, w tym PZL Mielec, są ważnym partnerem dla MON. - Związki naszego miasta z MON zawsze były silne i staramy się o jak najlepszą opinię. Chodzi nam o to, by Mielec był dobrze postrzegany w rodzimej armii - powiedział prezydent Chodorowski. Dodał, że warto by Wojsko Polskie korzystało z polskich produktów zbrojeniowych. - Jeśli prezes firmy samochodowej jeździ innym samochodem, niż produkuje, jest to dziwne - mówił prezydent.
W towarzystwie parlamentarzystów, m.in. mieleckiej posłanki Krystyny Skowrońskiej, minister poleciał rządowym śmigłowcem do Stalowej Woli, a następnie do Świdnika.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS