a
a
Dyrekcja i pracownicy pogotowia spotkali się przy stole z władzami powiatu mieleckiego i przyjaciółmi stacji. - Muszę z wielką radością stwierdzić, że w tym miejscu uroczystość opłatkowo-noworoczna to wyjątkowo miła chwila. Gromadzą się ludzie, którzy wzajemnie cenią swój profesjonalizm, oddanie i zaangażowanie w rozwój pogotowia ratunkowego. Są dziś z nami również nasi szanowni goście: przyjaciele, bardzo życzliwi i pomocni przez cały rok, za co jest okazja im podziękować – powiedział Zbigniew Bober, dyrektor pogotowia. Zauważył również, że w takim gronie, pośród ludzi wzajemnie szanujących się, bardzo łatwo przychodzi sformułowanie życzeń.
- Chciałabym przede wszystkim, by każdy z nas spędził nadchodzący czas w spokoku i zdrowiu. Życzę również zrealizowania wszystkich zawodowych planów i marzeń w 2010 roku. Jeśli pracownicy pogotowia czują się w tym miejscu spełnieni, wiedzą, że rozwijają się w zgodzie ze swoimi możliwościami, zyskuje nie tylko stacja, ale również pacjenci, dla których budujemy naszą markę – podkreślił. Ciepłe słowa pod adresem pogotowia wypowiedział również wicestarosta Józef Smaczny, który wyraził nadzieję, że przyszły rok przyniesie zespołowi rozwój i spokój. Andrzej Kurdziel, przewodniczący Rady Społecznej Pogotowia oraz Beata Zakręcka, kierownik Ośrodka Zdrowia w Borowej, dołączyli słowa uznania za wzorowo układającą sie współpracę z mielecką stacją.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS