autor: Aneta Dyka-Urbańska/Anna Różańska / 15.10.2009
a |a |a

Sukces mieleckich lekarzy - pierwsze udane zabiegi wszczepiania AICD

- Urządzenie, które wszczepiamy już w Mielcu, powoduje, że praca serca pacjenta jest cały czas monitorowana. Gdy pojawia się arytmia, aparat wysyła sygnały wygaszające ją. Jeśli to się nie powiedzie, wysyłany jest dużo silniejszy impuls elektryczny, który przywraca prawidłową pracę serca. Ale urządzenie to zabezpiecza także przez zbyt wolnym biciem serca – tłumaczy ordynator polsko - amerykańskiego oddziału Klinik Serca, kardiolog Adam Młodziankowski.

Kardiolog Adam Młodziankowski podczas zabiegu. Drugi od prawej Kardiolog Adam Młodziankowski podczas zabiegu. Drugi od prawej
fot. Aneta Dyka - Urbańska

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Wszczepialny kardiowerter-defibrylator, inaczej AICD jest urządzeniem, które należy do technologii najnowszej generacji. Przywraca prawidłowy rytm serca. Interweniuje, kiedy ono z różnych przyczyn nie kurczy się regularnie, wpada w drżenie zwane migotaniem komór.

Mieleccy lekarze przeprowadzili pomyślnie już trzy zabiegi z zastosowaniem AICD. Trwają one około godziny.

– Podczas jednego z wykonanych zabiegów zastosowaliśmy dodatkowo odpowiedni układ elektrod (tzw. resynchronizujący), poprawiający efektywność działania serca, który zmniejsza objawy niewydolności. Poprawia nawet odległe rokowania - tłumaczy Młodziankowski. Nie wystarczy odpowiednio umiejscowić elektrody. Trzeba jeszcze zrobić test, aby sprawdzić czy urządzenie działa bez zarzutu. - Zazwyczaj tak jest, ponieważ wszystko wcześniej jest starannie sprawdzane, odpowiednio przygotowywane - dodaje.

- To jest na pewno wielki sukces, ale przyznaję, że gdyby nie dość szczupły kontrakt z NFZ moglibyśmy wykonywać takich zabiegów znacznie więcej. Mamy nadzieję, że w przyszłości tak będzie - uzupełnia.


autor: Aneta Dyka-Urbańska/Anna Różańska / 15.10.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz