a
a
Zdarzenie miało miejsce sobotni wieczór przy ulicy Spacerowej. W tym czasie do stalowowolskich policjantów dotarła informacja od 17-letniego pokrzywdzonego, że przed chwilą na niego i jego 16-letnią koleżankę napadł młody mężczyzna. Napastnik trzymając w rękach wiatrówkę groził, że ich zabije, a następnie zabrał im telefony komórkowe.
Na miejscu funkcjonariusze odnaleźli porzuconą wiatrówkę, piwo oraz dwa telefony komórkowe. Pokrzywdzeni podali rysopis i ubiór sprawcy napadu. Policjanci niemal natychmiast zatrzymali sprawcę przestępstwa. Był nim 27-letni mężczyzna, były mieszkaniec Stalowej Woli, który został umieszczony w policyjnym areszcie.
Jak ustalili policjanci, nastolatkowie spacerowali w pobliżu LOK-u w Stalowej Woli. Wówczas zostali zaczepieni przez młodego mężczyznę, który grożąc im wiatrówką wymusił od nich zakup puszki piwa. Po spełnieniu tego żądania doszło do wymiany zdań pomiędzy pokrzywdzonym a napastnikiem, w efekcie czego 17-latek został uderzony drewnianą kolbą w brodę. Sprawca zażądał od nich wydania telefonów komórkowych. Nastolatkowie dali mu je i w tym momencie wykorzystując nieuwagę napastnika uciekli na pobliską stację paliw. Natychmiast też powiadomili policję.
Funkcjonariusze zabezpieczyli znalezione na ulicy Spacerowej przedmioty. Wyjaśniają skąd 27-latek wziął wiatrówkę, ustalają też motywy jego postępowania wobec nastolatków. Mężczyźnie pobrano krew w celu ustalenia zawartości alkoholu w organizmie ponieważ odmówił badania alkomatem.
Jak informuje policja, czyn którego dopuścił się sprawca jest zbrodnią zagrożoną karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. Dzisiaj 27-latek zostanie doprowadzony do Sądu Rejonowego w Stalowej Woli z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS