autor: Anna Tomczyk / 27.01.2011
a |a |a

Stalowowolski sztab WOŚP podsumował finał

94,821 zł – tyle udało się zebrać stalowowolskiemu sztabowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który zagrał 9 stycznia po raz dziewiętnasty z fundacją Jurka Owsiaka. To absolutny rekord, który sztab ma nadzieję pobić już za rok. Mateusz Kopeć, szef sztabu przeprosił uczestników finału za incydent z fajerwerkami, a także kontrowersyjny utwór gwiazdy wieczoru, który przez część stalowowolan został źle odebrany.

94,821 zł – tyle udało się zebrać stalowowolskiemu sztabowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który zagrał 9 stycznia po raz dziewiętnasty z fundacją Jurka Owsiaka. 94,821 zł – tyle udało się zebrać stalowowolskiemu sztabowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który zagrał 9 stycznia po raz dziewiętnasty z fundacją Jurka Owsiaka.
fot. Anna Tomczyk +

Przekazana kwota to suma pieniędzy zebranych przez 326 wolontariuszy do puszek, licytacji oraz imprez towarzyszących. - Najdroższym przedmiotem sprzedanym na aukcji była koszulka przekazana przez Stowarzyszenie Kibiców Stali Stalowa Wola, którą oddaliśmy za 700 zł – poinformował szef sztabu.

Kopeć zaznaczył, że organizacja finału była dla nich świetną przygodą, a celem było przekazanie jak największej kwoty na sprzęt ratujący życie dzieci. - Cieszymy się, że byliśmy częścią tej wielkiej inicjatywy jaką jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i uważamy, że finał w Stalowej Woli jak najbardziej wypalił – mówił szef sztabu.

"PRZEPRASZAMY"

Kopeć odniósł się do wypadku podczas "Światełka do Nieba". - W imieniu sztabu przepraszam za ten przykry incydent. Trwa ustalanie przyczyn tego wypadku. Zapewniam, że posiadaliśmy wszystkie potrzebne pozwolenia jeśli chodzi o organizacje imprezy masowej – podkreślił. - W naszym przekonaniu był to nieszczęśliwy wypadek, ale nie nam to oceniać. Policja i prokuratura to wyjaśnia – dodał szef sztabu.

Przeprosiny skierowano również do wszystkich uczestników finału, którzy poczuli się obrażeni uwtorem gwiazdy wieczoru Bas Tajpana. - Nie mamy wpływu na repertuar, który artyści prezentują na scenie – wyjaśnił Kopeć. - Zgadzam się z opinią mieszkańców, że ten konkretny utwór nie powinien sie znaleźć wśród tego repertuaru. Nie jesteśmy za jakimkolwiek propagowaniem zażywania narkotyków wśród dzieci, młodzieży czy dorosłych - dodał.

CORAZ BLIŻEJ SETKI

Na koniec szef sztabu wyraził nadzieję, że ludzie nie zniechęcą się przez tegoroczne incydenty i w przyszłości wciąż będą wspierać WOŚP i bić kolejne rekordy w Stalowej Woli. - Do setki już nam nie wiele brakuje – podsumował Kopeć.

Całkowity koszt zorganizowania imprezy plenerowej przed MDK wyniósł 9,9 tys. zł. - To środki które pozyskaliśmy od sponsorów przed finałem, głównie od urzędu miasta i starostwa powiatowego – poinformował szef sztabu. - Dziękujemy również mniejszym i większym firmom, które nam pomagają, że są i grają z nami – dodał.

W tym roku WOŚP zagrał dla dzieci z chorobami urologicznymi i nefrologicznymi. W całej Polsce zebrano łącznie ponad 37 mln zł.

 


autor: Anna Tomczyk / 27.01.2011
 
Dodaj komentarz
Komentarze (5)

->
Brawo, nie każdy potrafi przyznać się do...
|kantor
2011.01.27
19:31
Brawo, nie każdy potrafi przyznać się do błędów. Szacunek

->
: D Niezła sumka ale najważniejsze to...
|Jrr
2011.01.27
22:34
: D Niezła sumka ale najważniejsze to że w Stalowej jest grupa ludzi którzy są na tyle odważni żeby WOŚP organizować pozdrowienia

->
No tak ale kto się przyznał do błędu? Ni...
|anyRadio
2011.01.28
10:31
No tak ale kto się przyznał do błędu? Nikt.

->
Moim zdaniem, to ze przeprosili i tak ju...
|Hoyside
2011.01.28
11:12
Moim zdaniem, to ze przeprosili i tak juz wiele znaczy. Zdaja sobie sprawe z tego,ze byly 2 incynety za ktore przeprosili wiec nie ma co ich dalej publicznie oskarac. Tylko cieszyc sie,ze sa w stalowej tacy ludzie,ktorzy robia cos dla innych a takze dla naszego miasta. Przeciez nie beda mowic artyscie co ma zagrac, bo to on o tym decyduje. A z fajerwerkami przykry wypadek nic po za tym...

->
normalna sprawa, że organizatorzy przepr...
|antyRadio
2011.01.28
14:43
normalna sprawa, że organizatorzy przepraszają za to, że coś się wydarzyło na imprezie zorganizowanej przez nich. Płace artyście i wymagam od niego, nie pasuje to zmieniam artystę bo jakby nie patrzeć nie był to Bóg wie kto. Czy był to nieszczęśliwy wypadek dowiemy się z toczącego śledztwa o którym jest w artykule. Również uważam, że tak było ale poczekajmy bo tyle nam pozostało. Fajnie, że coś robią to fakt ale takich ludzi jest mnóstwo. Nic nadzwyczajnego.