a
a
W Stalowej Woli frekwencja wyniosła 54,26 proc., natomiast w powiecie 51,66 proc. Na terenie całego powiatu zdecydowanym faworytem był kandydat Prawa i Sprawiedliwości. Kaczyński uzyskał tu 50,15 proc. głosów. Na kandydata Platformy Obywatelskiej zagłosowało 29,1 proc. uprawnionych mieszkańców powiatu stalowowolskiego.
- Wynik Jarosława Kaczyńskiego na Podkarpaciu i w Stalowej Woli nie dziwi mnie. Nie pamiętam, aby inny kandydat zwyciężał u nas - powiedział TR24 Dariusz Przytuła, miejski radny. - Agitacja widoczna była w Kościele w parafii Matki Bożej Szkaplerznej w Stalowej Woli - Rozwadów, gdzie proboszcz wywiesił w gablocie przykościelnej zapewne za zgodą PiS plakat Jarosława Kaczyńskiego i tu mamy podział społeczeństwa i angażowanie się Kościoła w kampanie. To ewidentny sygnał proboszcza, tu mają wstęp tylko osoby popierające kandydata Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego - skomentował radny.
Przytuła podkreślił, że poparcie dla Bronisława Komorowskiego jest i tak duże jak na Stalową Wolę, która w ostatnich latach wyraźnie popierała PiS. Zaznaczył, że aby były widoczne zmiany w Polsce potrzebne jest zwycięstwo kandydata Platformy Obywatelskiej. - Nie może powtórzyć się prezydentura Lecha Kaczyńskiego, gdzie blokowane były bardzo ważne ustawy dla poprawy życia w Polsce. Nie możemy doprowadzić do powrotu IV RP z takimi ludźmi jak Antoni Macierewicz, czy Zbigniew Ziobro, którzy w każdym widzą agenta i wroga dla Polski - mówił w rozmowie z nami radny. - Polska przeszła przez kryzys prawie bezboleśnie, nie byliśmy na "minusie", jako jedyny kraj mieliśmy wzrost i to nie za sprawą Prawa i Sprawiedliwości, ani Jarosława Kaczyńskiego, tylko za sprawą rządu Platformy Obywatelskiej - wyjaśnił.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS