a
a
Radnego Platformy zastąpi Andrzej Barwiński, który otrzymał 149 głosów (1,78 proc.). Kolejne zmiany będą konsekwencją niedzielnych wyborów na prezydenta Stalowej Woli. Jeśli stalowowolanie wybiorą Szlęzaka, w jego miejsce do rady wejdzie Marek Surowiec, który otrzymał 172 głosy (2,05 proc.).
Natomiast, jeśli prezydentem zostanie Siembida zmiany w radzie będą aż dwie. Za radnego PiS mandat otrzyma Elżbieta Kulpa lub Jerzy Kozielewicz, którzy zdobyli zaufanie 175 osób (2,09 proc.). - Jeśli dwóch kandydatów uzyskało taki sam wynik w obrębie jednego okręgu to do rady wchodzi ten, który zajmuje wyższą pozycję na liście - poinformował TR24 Lucjusz Nadbereżny. W tym wypadku jest to Elżbieta Kulpa.
Po wygranej Siembidy zwolni się w radzie również miejsce Zaborowskiego, który według zapowiedzi kandydata PiS ma zostać jego zastępcą ds. inwestycji. - Jeśli mogę się do czegoś miastu przydać to jestem do dyspozycji niezależnie od tego, kto rządzi, bo Stalowa Wola potrzebuje ludzi kompetentnych i rozwoju, który trzeba utrzymać i należy o niego naprawdę dbać - powiedział nam Zaborowski. - To, co się udało nam zrobić w układzie komunikacyjnym miasta wcześniej nie było robione. Skoro mi się to udało to znaczy, że do czegoś się jeszcze nadaję. Mam pomysły oraz wiedzę i chciałbym nimi służyć miastu - dodał.
Miejsce byłego wiceprezydenta Stalowej Woli zajmie w takiej sytuacji Artur Pychowski, na którego zagłosowało 286 stalowowolan (3,06 proc.).
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS