a
a
Koszt budowy hospicjum wraz z wyposażeniem to ok. sześć milionów złotych. Korkowski zapowiedział, że będzie to nowoczesny, niski budynek.
Według radnej dostosowanie obiektów OBU byłoby tańsze niż budowa nowego budynku na sąsiadującej z tzw. „ambulatorium” działce, którą miasto otrzymało od huty. - Tą działkę moglibyśmy wykorzystać w inny sposób. Nie jest to mój zamach na kogokolwiek, ale jeśli ta koncepcja pozwoliłaby zaoszczędzić trochę pieniędzy to byłoby bardzo dobrze - tłumaczyła Proszowska.
Radna zwróciła uwagę na to, że otaczające były OBU lasy są korzystniejszym miejscem dla hospicjum niż tereny przemysłowe, na których jak podkreśliła trudno o miejsce nawet na mały trawnik. Prośbę o przeniesienie uchwały dotyczącej przekazania 300 tys. zł na prace projektowe dla placówki przy ul. Kwiatkowskiego Proszowska argumentowała brakiem dokładnych danych o kosztach przystosowania wojskowych obiektów do potrzeb hospicjum i potrzebą głębszej dyskusji na ten temat. Za wnioskiem radnej zagłosowało pięć osób.
„TO NIE JEST ZŁY POMYSŁ, ALE...”
Wojciech Korkowski, kierownik Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej przypomniał, że pomysł utworzenia w obiektach OBU hospicjum pojawił się kilka lat temu, ale wtedy nie udało się go zrealizować. Korkowski zaznaczył, że dostosowanie OBU do wymagań, jakie musi spełniać hospicjum może być trudne.
- Chcemy, aby w naszym zakładzie były dwu, trzy osobowe pokoje z węzłem sanitarnym, poza tym w budynku wymagana jest odpowiednia wentylacja, szerokie korytarze i pomieszczenia, zaplecze, węzły sanitarne, sale ćwiczeń rehabilitacyjnych, świetlica i stołówka - poinformował kierownik ZOZ. - Ja nie mówię, że ten pomysł jest zły, ale nie wiem czy ten obiekt nadaje się do przystosowanie i czy nie byłoby ono droższe niż budowa nowego budynku od podstaw - dodał.
Zdaniem Korkowskiego za budową hospicjum przy „ambulatorium” przemawia również bliskość diagnostyki, możliwość konsultacji specjalistycznych na miejscu jak również rehabilitacji i opieki psychiatryczno - psychologicznej. Rozwiązanie to będzie także korzystne dla miasta, ponieważ SP ZOZ i hospicjum będą mieć wspólną dyrekcję, księgowość i personel. - Gdyby ta placówka powstała w oddaleniu od nas personel musiałby być liczniejszy - podkreślił kierownik.
„SPOŁECZEŃSTWO SIĘ STARZEJE”
Korkowski zwrócił również uwagę na to, że nie wiadomo czy obiekty OBU zostałyby przekazane na własność miastu, czy czasowo dzierżawione. - Jeśli w grę wchodziłaby dzierżawa istnieje ryzyko, że jeśli obiekty znowu będą potrzebne nie zostanie nam ona przedłużona. Powinniśmy na to patrzeć bardziej perspektywicznie - mówił.
Przeciwko lokalizacji w OBU wystąpił także radny Franciszek Zaborowski. Według Zaborowskiego przebudowa obiektów wojskowych kosztowałaby dwa razy więcej niż budowa nowego. - Ludziom, którzy tam będą bardziej potrzebne będą pielęgniarki niż wojsko - podsumował.
Po głosowaniu głos zabrał radny Jan Sibiga, który przypomniał, że temat budowy hospicjum w Stalowej Woli ciągnie się od kilku lat. - Nasze społeczeństwo się starzeje, więzi rodzinne pękają, opieka nad osobami starszymi jest coraz mniejsza. Gratuluje dyrektorowi Korkowskiemu tego, że metodą małych kroków doszliśmy do tego etapu - mówił Sibiga.
Koszt budowy hospicjum wraz z wyposażeniem to ok. sześć milionów złotych. Korkowski zapowiedział, że będzie to nowoczesny, niski budynek. Prace projektowe nie powinny przekroczyć 300 tys. zł, które miasto przeznaczyło na ten cel.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS