a
a
Dziękuję państwu za to, że w tak gorącej i burzliwej nierzadko atmosferze nie tracicie zdrowego rozsądku i dbacie o to, aby bawić się spokojnie i bezpiecznie - mówił do laureatów prezydent Szlęzak.
- Dziękuję państwu za to, że w tak gorącej i burzliwej nierzadko atmosferze nie tracicie zdrowego rozsądku i dbacie o to, aby bawić się spokojnie i bezpiecznie - mówił do laureatów Szlęzak. Prezydent apelował również do nich, aby przekazali swoim znajomym, że właśnie tak należy się zachowywać.
- W ten sposób można wygrać swój los i w gruncie rzeczy to się opłaca. Opłaca się również nam jako miastu, bo fundowanie takich nagród wychodzi taniej niż sprzątanie czy leczenie rannych, którzy ucierpieli podczas zabawy, bo i takie przypadki się zdarzały - podkreślał Szlęzak.
Dla osób, które do butelek wrzuciły kartki z imieniem, nazwiskiem i numerem telefonu przygotowano pięć nagród. Szczęśliwców wyłoniono w losowaniu. Podczas poniedziałkowego spotkania laureaci losowali nagrody. Wśród nich były: odkurzacz piorący, kino domowe, ekspres do kawy i wieża.
Mężczyzna, który wylosował wieżę na dowód tego, że warto brać udział w tzw. „konkursie butelkowym” i pofatygować się z butelką do kontenera zamiast rzucać nią pod nogi lub w ludzi, zaznaczył, że jest to już jego druga taka nagroda. - W tym roku wrzuciłem trzy butelki. Po jednej na członka rodziny - powiedział odbierając nagrodę.
Zdobywczyni jednego z najcenniejszych przedmiotów - kina domowego pierwszy raz wzięła udział w organizowanym przez prezydenta konkursie i jak zaznaczyła, wrzuciła tylko jedną butelkę.
Dwie osoby nie stawiły się po swoje nagrody. Będą mogły odebrać je osobiście w urzędzie miasta w innym terminie.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS