a
a
Sprawozdanie prezydenta pozytywnie oceniła Regionalna Izba Obrachunkowa i komisje działające przy stalowowolskiej radzie miasta. Komisja Rewizyjna uznała, że „prezydent miasta realizując zadania związane z wykonywaniem budżetu kierował się zasadą celowości, legalności i oszczędności w gospodarowaniu środkami publicznymi”. Dowodem na to jest deficyt w wysokości 17, 635 mln zł.
– Jest to zarazem dobra i zła wiadomość. Dobra jest taka, że deficyt jest o prawie połowę mniejszy niż zakładaliśmy. Zła polega na tym, że nasze zadłużenie jest jednak spore, biorąc pod uwagę nasze możliwości inwestycyjne, czyli pieniądze, które możemy przeznaczyć na rozwój – mówił podczas wtorkowej konferencji prasowej Szlęzak. – Zadłużenie będzie spłacane w tym roku, ale wzrośnie z powodu wzięcia kredytów na finansowanie nowych projektów – dodał.
MIASTO SIĘ „ZWIJA”
Po stronie dochodu budżet został wykonany niemal w 100 proc., a w przypadku wydatków w 97. W związku z przychodami swoje zaniepokojenie wyraził radny Maciej Bielówka, przewodniczący Komisji Budżetu i Finansów. – Bardzo niepokojące są zmniejszające się wpływy z podatków. Należałoby przeprowadzić jakieś badania w związku z tym. Musimy się dowiedzieć czy to jest wyzysk czy emigracja – mówił Bielówka. – Budujemy kolejne bloki socjalne, a ludzi z roku na rok nam ubywa. Jak tak dalej będzie to miasto będzie się zwijać zamiast rozwijać – podkreślał.
Radni zaznaczali, że zeszłoroczny budżet był elastyczny i oszczędny, dzięki czemu miasto wydało 171 mln zł, a nie jak zakładano 176. – Prezydentowi i pracownikom urzędu miasta należą się podziękowania za wykonanie tego budżetu w tak trudnym czasie – mówił radny Mariusz Kunysz.
EMOCJE WZIĘŁY GÓRĘ
Wśród radnych pojawiła się także opinia, że absolutorium powinna udzielać tylko RIO i Komisja Obrachunkowa. Według radnego Jerzego Kozielewicza, powiatowego rzecznika konsumentów radni powinni oceniać wyłącznie działania prezydenta.
Radę podzieliły wypowiedzi dotyczące niespełnionych obietnic prezydenta i jego kontrowersyjnych pomysłów oraz działań jak chociażby prywatyzacja przedszkoli, „wojna” z krzyżem, negatywne wypowiedzi w rządzie na temat Huty Stalowa Wola czy nie włączenie syren w rocznicę powstania warszawskiego.
- Myślę, że radni kierowali się nie do końca tym, czego dotyczyła uchwała, ale również innymi sprawami związanymi ze współpracą pomiędzy radą a prezydentem i jego oceną. Uchwała dotyczyła udzielenia absolutorium z tytułu wykonania budżetu miasta w roku 2009 i na tym należało się skupić – podsumował w rozmowie z TR24 Cisek.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS