a
a
W poniedziałek rano, do oficera dyżurnego stalowowolskiej komendy dotarła informacja o włamaniu do altanki na terenie ogrodów działkowych "Krokus" w Stalowej Woli. Właściciel działki powiedział policantom, że kiedy wszedł na teren ogródka zauważył mężczyznę, który ukrył się za altaną. Drzwi do altanki były otwarte, a przed budynkiem stała torba oraz wyniesione były różne narzędzia. Właściciel działki chciał ująć włamywacza, jednak ten użył wobec niego przemocy polegającej na uderzeniu go, złapał torbę i uciekł.
Na miejscu włamania policjanci użyli psa tropiącego, który podjął trop i doprowadził do miejsca w którym ukrył się sprawca. Mężczyzna położył się w wysokich trawach i tam też ukrył swój łup. Policjanci wylegitymowali mężczyznę. Był to 45-letni mieszkaniec Stalowej Woli. Znajdował się pod działaniem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało u niego 2,37 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Policjanci ustalili, że 45-latek skradł torbę parcianą, obuwie oraz narzędzia ogrodnicze. Do altanki dostał się wyrywając skobel. Z ogrodu 45-latek skradł też różne warzywa. Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut i przyznał się do jego popełnienia. Został doprowadzony do Prokuratura Rejonowego w Stalowej Woli, który zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu opuszczania kraju.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS