a
a
- Ta forma komunikowania się jest nowym obszarem w tej kampanii wyborczej - uważa Wiesław Siembida, kandydat PiS na prezydenta.
Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że Robert Fila jest jedynym, który rozpoczął sieciową kampanię. Od kilku tygodni można odwiedzać jego stronę www.robertfila.pl . Nawet nie znając adresu łatwo na nią trafić, ponieważ po wpisaniu w wyszukiwarce hasła "Robert Fila" na pierwszym miejscu pojawia się oficjalna strona kandydata stalowowolskiej platformy.
FILAR KAMPANII FILI
Na stronie można znaleźć wszystko to, co mogłoby przeciętnego wyborcę zainteresować. Są tu wywiady, CV kandydata, linki do materiałów prasowych dotyczących Fili i jego działalności, formularz kontaktowy, przez który internauci mogą zadawać pytania i wyrażać swoje opinie, zdjęcia, a także materiały filmowe z konferencji i spotkań roboczych PO. Osoba odpowiedzialna za administrowanie stroną kandydata platformy poinformowała nas, że odwiedza ją średnio 120 osób dziennie i liczba ta stale rośnie.
- Działania internetowe są jednym z filarów mojej kampanii wyborczej. Jeszcze niedawno można było je uznać za symbol nowoczesności, dzisiaj uważam je za niezbędny i oczywisty element każdej kampanii wyborczej - powiedział TR24 Fila. - Wielu potencjalnych wyborców chcąc dokonać świadomego wyboru, próbuje zdobyć jak najwięcej informacji za pośrednictwem internetu. Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, uruchomiłem mój serwis internetowy. Jest on stale aktualizowany, aby dostarczać jak najrzetelniejszej informacji na temat mojej kandydatury - podkreślił.
NOWY OBSZAR KAMPANII SIEMBIDY
W ślad za swoim najmłodszym konkurentem poszedł Wiesław Siembida. Jego strona www.wieslawsiembida.pl wystartowała we środę. Można na niej śledzić aktualności związane z kampanią. Wyborcy mogą również zapoznać się z biografią kandydata PiS i zadać mu pytania za pomocą formularza kontaktowego. W listopadzie pojawi się także program Siembidy, który będzie konstruowany na podstawie potrzeb mieszkańców miasta. Można je wpisywać do krążącej po Stalowej Woli księgi wyborców Wiesława Siembidy.
- Ta forma komunikowania się jest nowym obszarem w tej kampanii wyborczej - powiedział kandydat PiS podczas konferencji prasowej w siedzibie sztabu. - Strona jest już aktywna i serdecznie wszystkich zachęcam do odwiedzania jej. W okresie kampanii wyborczej człowiek ma ograniczony czas, jednak nawet o późnej porze jestem w stanie próbować odpowiedzieć na zadawane mi za jej pośrednictwem pytania oraz pomysły - zapewnił Siembida.
NK, FACEBOOK, BLIP
To jednak nie koniec sieciowej promocji. Obu kandydatów możemy znaleźć również na portalach społecznościowych takich jak popularny facebook czy blip. Ponad to Siembida założył konto na naszej-klasie i twitterze, a Fila kanał na youtube. Grupa poparcia kandydata PO na facebooku to 117 zarejestrowanych (dn. 27.10.2010). Można do niej dołączyć na profilu "Popieram Filę". Na facebooku funkcjonuje również prywatne konto tego pretendenta do fotelu prezydenta. Siembida na tym samym portalu zyskał do tej pory 200 znajomych, a na NK 339.
Według Fili portale społecznościowe umożliwiają wyborcom bliższe poznanie kandydatów i czynny udział w kampanii wyborczej, poprzez zadawanie pytań komentowanie wydarzeń i dyskusję.
Siembida zaznaczył, że zaistnienie na portalach społecznościowych to sięgnięcie po zdobycze nowoczesnej technologii. - Mam nadzieję, że podtrzymując na nich ofertę dialogu, spotkań i rozmów z mieszkańcami będę miał możliwość komunikowania się z nimi - podkreślił.
„NIE JESTEM AŻ TAK NOWOCZESNY"
Na najpopularniejszym od kilku lat portalu, który pozwala odnawiać i podtrzymywać szkolne znajomości konto ma również trzeci kandydat - Franciszek Zaborowski popierany przez Stowarzyszenie Forum Mieszkańców. Tutaj jednak na pierwszy rzut oka widać, że profil ma charakter prywatny.
- Ja się nie będę bawił w kampanię na takich portalach. Według mnie jest to siłowe sugerowanie, że coś poza naszą - klasą nas łączy - ocenił w rozmowie z nami kandydat FM. - Przy okazji poprzednich wyborów otrzymałem zaproszenie od Aleksandra Kwaśniewskiego, który usiłował mi wmówić, że jesteśmy dobrymi znajomymi. Nie odezwałem się i nie przyjąłem do znajomych - podkreślił.
Według Zaborowskiego Robert Fila i Wiesław Siembida wyścigują się ze sobą. - To jest tworzenie obrazu, który niekoniecznie jest realny, ale najważniejsze, aby był korzystny. Ja nie będę w ten sposób działał, aż tak nowoczesny nie jestem - powiedział były wiceprezydent. - Dla mnie sugerowanie wirtualnych, wspólnych więzi nie ma żadnej wartości. Człowiekiem po prostu trzeba być, a dzisiaj patrzy się tylko na to, co i jak wykorzystać, aby osiągnąć sukces - dodał.
Zaborowski podkreślił, że jest wiele znacznie lepszych form komunikowania się niż internet, w którym wszyscy są anonimowi. Podczas rozmowy z nami kandydat Forum Mieszkańców sprawdził swoje konto na NK pierwszy raz od miesiąca, odkrywając przy okazji wiadomości od znajomych. - Ktoś chyba garbusa kupił. Ktoś inny mnie zaprasza do znajomych, jakaś pani pod palmą. Pewnie koleżanka ze szkoły, ale nie poznaję. Przez te 40 lat trochę się pozmienialiśmy. Boże kochany, nawet życzenia imieninowe dostałem! - komentował Zaborowski to, co zastał na swoim koncie.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS