a
a
- Wprowadzając bilet wakacyjny chcemy rozwiązać dwa problemy: społeczny i ekonomiczny z korzyścią dla użytkowników komunikacji miejskiej i zakładu - wyjaśnił w rozmowie z TR24 Antoni Sokołowski, dyrektor ZMKS. - Czynnik społeczny polega na wyeliminowaniu konsekwencji, jakie ponoszą rodzice dzieci jeżdżących na gapę. Zamiast płacić mandat w wysokości 300 zł, mogą kupić bilet za 30 zł na całe wakacje - dodał.
Sokołowski ma nadzieję, że wprowadzenie biletu wakacyjnego poprawi przychody ZMKS, które co roku na czas wakacji spadają. Dyrektor stalowowolskiej komunikacji miejskiej zapowiada też, że z racji wprowadzenia nowego biletu żadne tłumaczenia pasażerów bez biletów nie będą brane pod uwagę, a kontrole w lipcu i sierpniu będą zaostrzone.
- Oprócz rewizorów do sprawdzania biletów u pasażerów upoważnieni i zobowiązani będą także kierowcy, którzy będą wypraszać "gapowiczów" z autobusu jeśli nie zgdzą się kupić biletu. Jeśli ktoś nie będzie miał przy sobie zakupionego biletu wakacyjnego z jakiegoś powodu nie zapłaci 300 zł mandatu, ale 10 zł opłaty manipulacyjnej po jego okazaniu w ciągu tygodnia - podkreślił Sokołowski.
Bilet dla uczniów do 21 roku życia i studentów do 26 roku życia, będzie ważny na wszystkich liniach komunikacyjnych miejskich i podmiejskich od 1 lipca do 31 sierpnia bez względu na datę jego nabycia. Będzie można go kupić już pod koniec czerwca.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS