a
a
W ubiegłym roku, w ponad 170 miejscach w całej Polsce napisano 108 026 listów, najwięcej - 10 930, w Zabrzu. Jest to największe w Polsce wydarzenie angażujące tak dużą ilość ludzi w obronę praw człowieka.
To już jedynasty Maraton Pisania Listów, podczas którego przez dwa dni w 120 miastach Polski pisane będą listy w obronie kilkunastu osób, których prawa człowieka zostały złamane. W Stalowej Woli akcja będzie odbywać się w Samorządowym Liceum Ogólnokształcącym podczas lekcji WOSu. W czwartek akcja rozpocznie się o 8.55 i potrwa do 9.40 w sali nr 201, a w piątek od 12.55-13.40.
W tym roku Amnesty będzie walczyć o katolickiego księdza - ojca Alejandro Solalinde Guerra z Meksyku, który zajmuje się tworzeniem bezpiecznych miejsc dla migrantów, z dala od gangów, które ich wykorzystują. Jego życie jest zagrożone. Listy pisane będą również o godność 100 Romów, którzy zostali siłą eksmitowanych ze swoich domów w Rumunii w 2004 roku. Od tamtej pory żyją w nieludzkich warunkach w metalowych budach umieszczonych przy oczyszczalni ścieków.
Kolejną bohaterką maratonu jest Su Su Nway, członkini opozycyjnej partii w Birmie, walczącej o prawa pracowników. Została skazana na osiem lat za udział w antyrządowych protestach. Uznano ją za więźnia sumienia. Uczestnicy akcji będą wspirać również Normę Cruz z Gwatemali, która żyje w ciągłym strachu. Od lat walczy o sprawiedliwość dla kobiet, które doświadczyły przemocy. Wielokrotnie grożono jej śmiercią i zastraszano.
W zeszłym roku, w wyniku maratonu dostaliśmy Dobre Wiadomości od dziewięciu nikaraguańskich obrończyń praw człowieka, Birtukan Mideksy z Etiopii, Glogera z Egiptu, od Rity Mahato z Nepalu i Aminatou Haidar z Sahary Zachodniej - mówi Draginja Nadażdin, dyrektorka Amnesty International Polska. - Wiele osób biorących udział w Maratonie otrzymuje odpowiedź na swoje listy, a osoby, które dzięki tym listom zostały uwolnione przyznają, że dodawały im one otuchy i pocieszenia. Nasze listy solidarności okazują się często ostatnią nadzieją dla prześladowanych i więzionych - dodaje Nadażdin.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS