a
a
O sprawie tarnobrzeskiej nauczycielki Rzecznika powiadomił radny Stanisław Uziel. Radny został zaproszony wraz ze Stanisławem Banaszakiem i Janem Gębowcem na spotkanie, które odbyło się w ubiegłym tygodniu w szkole. - Uważam, że Rzecznik zainteresuje się tą sprawą, bo dzieci potrzebują nauczycielki, są do niej przywiązane, tęsknią – dodał Uziel.
RODZICE Z NAUCZYCIELKĄ
Do dyscyplinarnego zwolnienia Mudzik doszło kilkanaście dni temu. Rodzice jednej z szóstych klas złożyli wniosek do dyrektora o przywrócenie jej do obowiązków. O sprawie poinformowali tarnobrzeski oddział kuratorium oświaty, prezydenta miasta oraz naczelnika Wydziału Edukacji i Zdrowia. Mudzik zarzucono podważanie kompetencji jednego z wicedyrektorów, kwestionowanie decyzji przełożonej oraz niedoniesienie na czas zwolnienia lekarskiego. Nauczycielka odwołała się do sądu pracy. Rodzice uczniów podkreślają, że nauczycielka cieszy się zaufaniem i szacunkiem podopiecznych.
APEL PREZYDENTA
Prezydent Tarnobrzega Jan Dziubiński zwrócił się z apelem do Jareckiej-Grabias oraz Mudzik o jak najszybsze zawarcie ugody.
Zastępca prezydenta, Wiktor Stasiak podkreślił w czwartkowej rozmowie z TR24, że uczniom z „czwórki” nie dzieje się żadna krzywda, a lekcje odbywają się zgodnie z planem. - Prezydent nie może zanegować decyzji dyrektora, ale ze względów ludzkich nie może przemilczeć sytuacji, gdzie nauczyciel zostaje bez pracy. Czekamy na decyzję dyrektorki - powiedział Stasiak. Rodzice zaznaczają, że nie ustąpią ze stanowiska i będą walczyli o sprawiedliwość.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS