a
a
Jakub, 38 lat, pracownik sklepu:
Ja popieram pan prezydenta Dziubińskiego. Przez te lata udowodnił, że jest sprawnym zarządcą. Pozyskał pieniądze z UE, wystarczy przypomnieć inwestycje drogowe, kanalizację, budowę rynku. Pan Mastalerz na razie tylko krytykuje, a konkretów brak. A w TSM wcale nie był taki dobry. Nie zagłosuje na niego.
Konrad, 29 lat, urzędnik:
Bardzo dobrze się stało, choć szkoda, że pan Gospodarczyk nie przeszedł. Mam nadzieję, że Mastalerz wygra w drugiej turze, inaczej Tarnobrzeg nigdy nie zacznie się rozwijać. Wynik wyborów do rady miasta pokazał, że w tym mieście może się coś zmienić, że w miejskiej telewizji nie będziemy musieli oglądać tylu zmęczonych życiem twarzy panów z prawicy.
Tomasz, 22 lata, student:
Zmiana jest oczekiwana. Pan Mastalerz nie jest kandydatem, na którego głosowałem, ale dobrze, że wygrał, to jest potrzebne temu miastu.
Bogdan, 36 lat, nauczyciel:
Podchodzę do tych wyników sceptycznie. Mastalerz to polityczny archaizm, przecież to jego kolejne wybory, a co on zrobił dla Tarnobrzega w tym czasie? Dziubiński ma swoje wady, ale jest sprawdzony i mam nadzieję, że wygra w drugiej turze.
Magdalena, 30 lat, pracuje w banku:
To jest właśnie szansa dla miasta. Może wreszcie Mastalerz coś ruszy, bo to co mamy teraz jest żenujące. Brak pracy, perspektyw, szkoda mówić.
Stanisław 56 lat, kierowca:
Dla mnie prezydent Dziubiński jest do zmiany. Nie widzę rezultatów jego pracy. To zmarnowane lata, miasto się wyludnia.
Barbara, 48 lat, pielęgniarka:
Pan Dziubiński wyprowadził Tarnobrzeg kilka razy z powodzi. To on udowodnił przez te lata, że dba o miasto, o ludzi. Dzięki niemu Tarnobrzeg pięknieje, ja go popieram od lat.
Jadwiga, 64 lata, emerytka:
A co to zmieni czy będzie Mastalerz czy Dziubiński. Wszystko jedno i tak nie ma pracy, młodzież to chuligani bo nie mają co robić. Ani jeden ani drugi nic nie robi, a pieniądze biorą. Taka prawda.
Grzegorz, 24 lata, informatyk:
Uważam, że dla dobra demokracji potrzeba zmiany. Przecież nie można być prezydentem w nieskończoność. Zagłosuje na Mastalerza.
Józef, 54 lata, kierowca:
Dziubiński w Tarnobrzegu robi tylko ronda i przyłącze wsie. Żadnych spraw dla ludzi. A Mastalerz tylko ładnie mówi, ale nic nie robi.
Teresa, 52 lata, urzędniczka:
Mastalerz jest jeszcze młody i niech młodzi teraz rządzą, to coś zrobią dla Tarnobrzega. Ale tu trzeba pracy, żeby ludzie nie uciekali, bo sami emeryci zostaną.
Grzegorz, 32 lata, pracuje w firmie budowlanej:
Mastalerz nie bardzo radził sobie jako prezes TSM. Chociaż uważam, że jako człowiek młodszy od prezydenta Dziubińskiego będzie bardziej dynamiczny, to nie wiem czy da sobie radę z przełamaniem układu w urzędzie miasta. Gdyby ewentualnie został prezydentem, nie wiem czy będzie dobrze współpracował z radnymi z PiS i PO. Właściwie to głosowałem bardziej przeciw Dziubińskiemu i chociaż prawie już tu nie mieszkam, to pieniądze wydaję głównie tutaj i obchodzi mnie jeszcze Tarnobrzeg.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS