a
a
Na straganch można było znaleźć naprawdę ciekawe eksponaty.
Handlarze przyjechali m.in. z Warszawy, Rzeszowa, Krosna, Lublina, Radomia. Giełdę zorganizowało Muzeum Okręgowe w Sandomierzu. - Chcieliśmy stworzyć imprezę nie tylko dla Sandomierzan, lecz głównie skierowaną do turystów. W tym roku jesteśmy opóźnieni z terminem, ale w następnych latach miałaby się ona odbywać raz w miesiącu od maja do września, czyli w pełni sezonu turystycznego – powiedziała TR24 kustosz muzeum Bożena Ewa Wódz. - Większe miasta mają takie giełdy, a średniowiecznie tradycje Sandomierza związane z handlem zobowiązują do zorganizowania jarmarku staroci - dodała.
Jeden z wystawców, emerytowany policjant z Rzeszowa, powiedział TR24, że kolekcjonowanie to jego hobby. Jest już od kilku lat na emeryturze i ma mnóstwo czasu, aby zająć się swoją pasją. Zbiera medale, pocztówki z wizerunkiem papieża Polaka, których ma przeszło 5 tys., a także naszywki i sygnety. Ostatni raz był w Sandomierzu przy obsłudze pielgrzymki Jana Pawła II w 1999 roku.
Jarmarczna oferta skierowana była do każdego, a przedział cenowy wahał się od kilku złotych, nawet do kilkudziesięciu tysięcy.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS