autor: Magdalena Sołtys/Monika Stojowska / 01.01.2010
a |a |a

Nowy Rok w Stalowej Woli i Tarnobrzegu (fotoreportaż)

Zabawa przy muzyce, życzenia, pokaz sztucznych ogni, szampan, śpiewy - tak mieszkańcy Stalowej Woli przed Miejskim Domem Kultury rozpoczęli 2010 rok. Jak powiedzieli TR24 strażacy i policjanci czuwający nad bezpieczeństwem, impreza przebiegała spokojnie i bez poważnych incydentów. Tarnobrzeżanie bawili się pod gwiazdami, na prywatkach i zorganizowanych balach.

Pokaz sztucznych ogni wzbudzał najwięcej emocji. Pokaz sztucznych ogni wzbudzał najwięcej emocji.
fot. Magdalena Sołtys

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Stalowowolanie mogli czuć się bezpiecznie - na placu Piłsudskiego pojawiły się patrole strażaków i policjantów z psami. O północy rozpoczął się pokaz fajerwerków. - Muszę przyznać, że niebo wyglądało niesamowicie - powiedział TR24 Michał. Mieszkańcy złożyli sobie życzenia. Zabawa przy "mechanicznej" muzyce trwała ok. dwie godziny. -  W sumie jest ok. Gorszy będzie jutrzejszy dzień - zażartował Krzysztof.

Pokazy sztucznych ogni można było zobaczyć także przed blokami. Stalowowolanie bawili się nie tylko przed MDK, ale również w domach, dyskotekach i restauracjach. - Jestem zmęczona pracą. Wole z mężem posiedzieć w mieszkaniu przed telewizorem - podkreślała trzydziestoletnia Katarzyna.

TARNOBRZEG

- Takiej spontanicznej imprezy jak w tym roku, nie przeżyliśmy. Bawiliśmy się na dwóch parkietach. Jak się okazuje, to co nieplanowane jest wyjątkowe - mówi TR24 Tomasz Jędral. - Pierwszy raz od sześciu lat byłem poza domem, przekonałem się, że przy dobrej muzyce i gronie przyjaciół można radośnie przywitać Nowy Rok - dodaje.

Tradycyjnie o pólnocy,  niebo rozbłysnęło barwnymi fajerwerkami. Na osiedlu Dzików, miejscem spotkania mieszkańców było boisko przy szkole podstawowej nr 9. - Mimo, że nie znależliśmy się na placu Bartosza Głowackego, gdzie najliczniejsze grono wita nową rzeczywistość, to znależliśmy sposób, by złożyć życzenia i wspólnie otworzyć szampana ze znajomymi właśnie tutaj - podkreśla Danuta.

TR24 sprawdził również jak ostatnią noc 2009 roku przeżyli uczestnicy balu, zorganizowanego w szkole podstawowej nr 7 w Mokrzyszowie. - Nagle zdecydowaliśmy się na wyjście. Dzięki naszemu znajomemu, znalazło się miejsce. Bawimy się rewelacyjnie - mówią Ania i Marcin. Rzeczywiście, parkiet sali był wypełniony tanćzącymi parami, aż do godziny siódmej rano. - To zasługa świetnej organizacji i zespołu, który dał z siebie wszystko - podsumowała Ania.



autor: Magdalena Sołtys/Monika Stojowska / 01.01.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
a był dj dziub na placu i mówił: tarnobr...
|jezdny kraska
2010.01.01
23:01
a był dj dziub na placu i mówił: tarnobrzeżanjieee, młoi przyjacjeliee...?