a
a
Przygotowania do celebrowania tych szczególnych dni w roku rozpoczęły się kilka dni przed wigilią. We wtorek odbyło się spotkanie podczas, którego wszystkie dzieci ubierały choinki. Jak powiedzieli nam nastolatkowie, święta w domu dziecka są super, gdyż większość maluchów wyjeżdża do rodzin, panuje cisza, nikt nie krzyczy, jest kameralna, fajna atmosfera. – Na co dzień mieszkam w Rzeszowie, lubię przyjeżdżać tutaj na Boże Narodzenie, gdyż panuje rodzinny nastrój – podkreślił wychowanek Ochronki.
PREZENTY
– W czasie świąt najbardziej lubimy prezenty – powiedzieli jednogłośnie: Igor, Wiktoria, Bartuś i Wojtuś. W sobotę do Ochronki przybyli sponsorzy z podarunkami. Dzieci otrzymały mnóstwo słodyczy, a także zabawki. – Dostaliśmy czołg, klocki lego, zdalnie sterowane samochody – wyliczali chłopcy. – A ja lalkę Barbie oraz drugą – malutką z wózkiem – dodała Wiktoria. – Zawsze dostajemy bardzo fajne i praktyczne prezenty, za które jesteśmy bardzo wdzięczni – powiedział starszy wychowanek. Na wigilię został zaproszony ksiądz, a także inni goście.
A CO NA STOLE?
– Niestety nie będzie 12 potraw, ale na pewno tradycyjny barszcz z uszkami, kapusta z grochem, karp, pierogi z grzybami, a także kompot z suszu – powiedziała nam szefowa kuchni. Wszystkie zapytane dzieci odpowiedziały, że ich ulubioną potrawą wigilijną jest barszcz z uszkami i pierogi.
W wigilijny poranek odbywały się ostateczne porządki, dekorowanie stołu i gotowanie. Młodsze dzieci pomagały w przygotowaniu ozdób do przedstawienia jasełkowego, które odbędzie się 4 stycznia. Natomiast starsze w porządkach i w kuchni.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS