autor: TR24 / 22.02.2011
a |a |a

Radny PSL: dla rządzących ten budżet to katastrofa

- Dla rządzących budżet z planowym zadłużeniem miasta na koniec 2011 roku rzędu 100 mln zł jest katastrofą finansów miasta i garbem po poprzedniej władzy. Dla opozycji, która ten budżet stworzyła to śmiałe i perspektywiczne patrzenie w przyszłość i wskazywanie kierunków rozwoju miasta. Moim zdaniem na ocenę sytuacji jest zdecydowanie za wcześnie - uważa tarnobrzeski radny Tadeusz Gospodarczyk.

Pełną treść komentarza radnego można przeczytać na stronie www.tadeuszgospodarczyk.pl Pełną treść komentarza radnego można przeczytać na stronie www.tadeuszgospodarczyk.pl
fot. um tarnobrzeg +

- Nie nam i nie pora na samym starcie oceniać śmiałe inwestycje, takie jak przebudowa drogi nr 871 z wiaduktem czy budowa Parku Technologiczno-Przemysłowego w Zakrzowie. Stajemy bowiem przed wyborem, czy zrobić coś co w perspektywie zapewni ożywienie gospodarcze i nowe miejsca pracy przy jednoczesnym zadłużaniu miasta, czy też nie robić nic, tnąc koszty, realizując mniejsze inwestycje, równie potrzebne lecz na miarę budżetu. Dość sceptycznie, z tychże samych powodów, co dzisiejsza ekipa rządząca zapatrywałem się na te inwestycje, uważając czas ich realizacji, lokalizację czy finansowanie za dyskusyjne - podkreśla radny PSL.

- Dzisiaj głosując za budżetem stawiam na rozwój i odwagę, która w perspektywie lat pchnie Tarnobrzeg do przodu - podkreśla Gospodarczyk. - 35 mln środków unijnych w 2011 na rozwój infrastruktury to ogromna szansa i trzeba ją wykorzystać. Niech się w końcu dzieje coś ważnego! Niech Aleja Warszawska będzie obciążona ruchem za sprawą parku przemysłowego, niech rozwijają się tereny mieszkaniowe i usługowe wzdłuż ulicy Sienkiewicza. Niech te inwestycje wymuszą konieczność nowych rozwiązań komunikacyjnych, przede wszystkim drogę obwodową miasta - dodaje Gospodarczyk.

- Kwestionowany wiadukt na ulicy Sienkiewicza nad torami jest konieczny do wybudowania, bo oto mamy do czynienia z postępującą modernizacją linii kolejowej nr 71 Rzeszów - Warszawa, ale nasz prezydent i niektórzy radni PO chyba o tym nie wiedzą, skoro wiadukt w ich opinii jest nieracjonalnym wydatkiem - ocenia radny.

- Zadłużenie prezydent nazwał garbem, ale już o ogromnej ilości środków unijnych nie wspomniał, o nadwyżce dochodów własnych miasta nad wydatkami (nie inwestycyjnymi) także zapomniał, o najwyższym historycznie dochodzie miasta przekraczającym 200 mln zł, także nie było mowy - przypomina Gospodarczyk.

Pełną treść komentarza można przeczytać na stronie www.tadeuszgospodarczyk.pl


autor: TR24 / 22.02.2011
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz