a
a
Dopiero pod koniec lipca do rudnickich policjantów dotarły pierwsze szczątkowe informacje o problemach mieszkańców. Policjanci natychmiast zajęli się ustaleniem osób pokrzywdzonych. Początki nie były łatwe, ludzie bali się wskazać napastników. Pokrzywdzeni przyznawali, że padli ofiarą pobić czy gróźb, lecz bali się o tym otwarcie mówić w obawie o swoje życie.
Strach został przełamany, gdy jedna z ofiar przemocy zdecydowała się złożyć zawiadomienie o przestępstwie. Wtedy za jej przykładem poszli pozostali pokrzywdzeni. Policjanci dotarli w sumie do kilkunastu ofiar.
Ustalono, że od czterech miesięcy, trzech młodych mężczyzn w wieku od 23 do 27 lat nękało mieszkańców wsi. Scenariusz był zawsze taki sam. Mężczyźni będąc pod wpływem alkoholu, atakowali bez powodu przypadkowo napotkane osoby. Ofiary były bite pięściami i kopane po całym ciele. Nie oszczędzili nawet kobiety. Kiedy ofiary chciały powiadomić o tym Policję, sprawcy straszyli ich pozbawieniem życia czy podpaleniem ich domów.
Główny sprawca został zatrzymany przez Policję. 23-latek usłyszał dziesięć zarzutów, odpowie za pobicia i groźby. Już został objęty policyjnym dozorem Pozostali dwaj mężczyźni opuścili kraj w obawie przed zatrzymaniem, są poszukiwani.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS