a
a
Prezydent miasta realizując zadania związane z wykonaniem budżetu kierował się zasadą celowości, gospodarności oraz zgodności z prawem w zakresie gospodarowania środkami publicznymi - mówił przewodniczący komisji Lucjusz Nadbereżny.
Ze sprawozdania przygotowanego przez skarbnik urzędu miasta - Bogusławę Gdulę wynika, że dochody zostały zrealizowane niemal w 100 proc. Różnica między planowanymi zyskami a rzeczywistymi wyniosła ok. 700 tysięcy. Jak poinformowała Gdula ubiegłoroczne dochody wzrosły w stosunku do roku 2009 o 31 mln zł, głównie dzięki unijnym dotacjom do zadań inwestycyjnych.
Również wydatki okazały się mniejsze niż zakładano. Zamiast planowanych niespełna 201 mln zł, z budżetu miasta wyszło ponad 196 mln. Skarbnik miasta podkreśliła, że różnica ta wynika z przesunięcia niektórych zadań na 2011 rok. Planowany na 31 mln zł deficyt gminy zamknął się natomiast w niespełna czterech milionach.
Zmniejszył się także kredyt inwestycyjny, który zaplanowano na prawie 35 mln, a zamknął się w 11 mln. Mimo to zadłużenie miasta nieznacznie wzrosło z 17 mln zł w 2009 roku do 25 mln. - Wzrost ten związany jest z zaciągnięciem kredytów na inwestycje, które uzyskały dofinansowanie z programów unijnych - wyjaśniła Gdula.
Sprawozdanie oceniła Regionalna Izba Obrachunkowa w Rzeszowie i Komisja Rewizyjna rady miasta, które wydały pozytywne opinie ws. udzielenia Szlęzakowi absolutorium. - Komisja Rewizyjna stwierdza, że gospodarka mieniem prowadzona jest w sposób rzetelny i prawidłowy. Prezydent miasta realizując zadania związane z wykonaniem budżetu kierował się zasadą celowości, gospodarności oraz zgodności z prawem w zakresie gospodarowania środkami publicznymi - mówił przewodniczący komisji Lucjusz Nadbereżny.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS