a
a
Przyszedł czas na konkretne gesty i ludzką życzliwość - uważa prezydent Andrzej Szlęzak.
Dotyczy to szczególnie wielodzietnej rodziny wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Putry, który osierocił ośmioro dzieci i Janusza Krupskiego, legendarnego opozycjonisty, jedynego żywiciela siedmiorga dzieci.
- Teraz, gdy pogasły znicze pamięci i ucichły dzwony, przyszedł czas na konkretne gesty i ludzką życzliwość - powiedział prezydent. - Mam nadzieję, że do akcji chętnie dołączą harcerze, wolontariusze i organizacje młodzieżowe, a jej efekty przyniosą uśmiech i materialne wsparcie dla najbardziej potrzebujących - dodał.
Więcej informacji już wkrótce. Tymczasem zachęcamy Państwa do wyrażenia swojego zdania na ten temat.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS