a
a
W domu Pomocy Społecznej na Kurasia, pracownicy dbają, by zapewnić przyjazną atmosferę mieszkańcom.
TR24: Dziś przypada święto pracownika socjalnego. Proszę powiedzieć jakiej grupy osób ono dotyczy?
Maria Wrzos: Przede wszystkim to czas dla zaangażowanych w działalność socjalną wszystkich instytucji pomocowych. Warto zaznaczyć, że to ludzie którzy często wspierają rodziny, idą w teren, są narażeni na niebezpieczeństwa i nieprzyjemności . U nas tak naprawdę formalnie mamy dwie takie osoby, ale przyjęło się, że to czas dla całego zespołu DPS.
TR24: Czy istnieje u Was tradycja związana z 21 listopada?
Maria Wrzos: Opiekujemy się mieszkańcami 24 godziny na dobę, a więc nie można zorganizować wspólnego wyjścia. Dlatego też na miejscu spotykamy się przy kawie i cieście. Choć przez chwilę jest okazja, by porozmawiać na temat minionego roku, wręczyć nagrody i podziękować za trud wykonywanego zawodu.
TR24: Nauczyciele z okazji Święta Edukacji Narodowej otrzymują liczne gratyfikacje – nagrody kuratora, prezydenta… Jak wygląda sytuacja w środowisku DPS-u?
Maria Wrzos: To wyłącznie uznanie dyrektora. O ile pedagodzy mają ukształtowaną drogę do wyróżnień, tak pracownik socjalny nie posiada tej możliwości. Z tego co wiem, bardzo rzadko zdarza się, by ktokolwiek został „uhonorowany”. Być może pojawiały się listy gratulacyjne od wojewody, ale przez okres ostatnich dwóch lat, nic mi o tym nie wiadomo.
TR24: Czy mieszkańcy pamiętają o swoich opiekunach?
Maria Wrzos: Po części tak. Składają życzenia, są wdzięczni. Istnieje także grupa obojętna.
To tak, jak w społeczeństwie, mamy przegląd osobowości i charakterów, tak i tu zdarzają się uzależnieni od alkoholu, negujący wszelkie normy.
TR24: Jakie słowa skierowałaby Pani do współpracowników?
Maria Wrzos Jestem wdzięczna za to, że są ludzcy i rozumieją podopiecznych, którzy nierzadko ulegają zmiennym nastrojom. Ciężko wysłuchuje się obelg, uwag, opowieści. Po części są to zachowania wynikające z wieku i choroby i wtedy to rozumiemy. Trudniej, gdy nieodpowiednie podejście nie wiąże się ze stanem zdrowia, a jest następstwem braku kultury osobistej. Zawsze jednak pamiętamy, że mamy do czynienia z człowiekiem i choć czasami niełatwo, oddajemy mu szacunek.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS